Category

Wyjazdy

Korona Pogórzy 2020 na Pogórzu Wielickim

  | Wyjazdy | Brak komentarzy

Zapraszamy do kolejnego zdobywania wrażeń na Pogórzach Karpackich. W tym roku spotykamy się w dniach 27-28-29 marca 2020 r. w Wieliczce i okolicach. Pogórze Wielickie to worek tajemnic, do środka którego zaglądniemy już wkrótce. Lista na noclegi jest już zapełniona. Zachęcamy serdecznie do udziału w wycieczkach w sobotę i niedzielę! 🙂

Piątek, 27 marca 2020 r.
Od godz. 18:00 zakwaterowanie w Gospodarstwie Agroturystycznym „Amigówka” w Mietniowie (32-020 Wieliczka, Mietniów 52) www.amigowka.pl
Godz. 19:00 Wieczór integracyjny w „Amigówce”, kolacja, prezentacja: „Kilka tajemnic Pogórza Wielickiego”.

Sobota, 28 marca 2020 r.
„Wieliczka Górą” i okolice Wieliczki
9:00 Prosimy o zaparkowanie samochodów przy kościele św. Sebastiana. Czas przejścia z parkingu na miejsce spotkania ok. 10 min. (800 m). Tutaj zakończymy zwiedzanie ok. 12:30.
9:20 Szyb Regis – zbiórka uczestników (od strony skweru).
9:30 Szyb Regis – rozpoczęcie spaceru po Wieliczce. Gospodarzem miejsca i przewodnikiem będzie Piotr Kiszka – twórca projektu „Wieliczka górą”. W czasie spaceru zobaczymy m.in.: szyb Regis, Zamek Żupny, kościół św. Klemensa, rynek górny, tężnię solankową, park św. Kingi, Solne Miasto Centrum Edukacyjno Rekreacyjne, kościół św. Sebastiana.
12:30-13:30 przerwa obiadowa w restauracji „Beztroski Pomidor Włoski”. Następnie udamy się do „Winnicy Wieliczka” w Pawlikowicach, www.winnicawieliczka.com, gdzie zapoznamy się z potencjałem winnicy, będzie możliwość dokonania zakupów. Następnie zwiedzimy Dom Kantora w Hucisku i dwór Sieraków. Po zwiedzaniu zatrzymamy się na kolacji w Karczmie Szałas w Gdowie. Zakwaterowanie w miejscu noclegu ok. godz. 19:00.
20:00 Wieczór z „pogórzańską familiadą”.

Niedziela, 29 marca 2020 r.
8:00 Msza św. w kościele w Gruszowie (Na Szlaku Podkowca)
9:30 Przejazd w rejon Myślenic. Wycieczka piesza i zdobycie Barnasiówki 566 m n.p.m. i Pasma Bukowca (Wielka Góra, Wierchy, Wieszchgóry) 455 m n.p.m.
Zakończenie wycieczki ok. godz. 15:00.

Koszty:
Nocleg piątek/sobota „Amigówka” wraz z kolacją – 60 zł,
Nocleg sobota/niedziela Gruszów – 40 zł,
Tężnia solankowa: 6 zł ulgowy, 9 zł normalny,
Dom Kantora ok. 4 zł.

Posiłki:
– Piątek, kolacja w cenie noclegu,
– Sobota rano, śniadanie we własnym zakresie,
– Sobota, obiad z karty ok. 20-25 zł, Restauracja „Beztroski Pomidor Włoski”, www.beztroskipomidor.pl,
– Sobota, kolacja w Karczmie Szałas w Gdowie (wybór z karty),
– Niedziela, śniadanie we własnym zakresie,
– Niedziela, zaopatrzenie na wycieczkę we własnym zakresie (możliwość zrobienia wcześniejszych zakupów),
– Niedziela, wspólny obiad po zakończeniu wycieczki we własnym zakresie.

Informacje organizacyjne:
– Uczestnicy imprezy ubezpieczają się we własnym zakresie,
– Udział w imprezie na własną odpowiedzialność,
– Osoby niepełnoletnie biorą udział w wydarzeniu wyłącznie pod opieką dorosłych,
– Zapisy przyjmujemy do poniedziałku, 16 marca 2020 r.,
– Zapisy przyjmujemy poprzez wypełnienie formularza zgłoszenia,
– Dla każdej osoby prosimy o wypełnienie oddzielnego zgłoszenia,
– Jeżeli chcecie być razem zakwaterowani, można to zaznaczyć w formularzu,
– Przyjęcie zgłoszenia potwierdzimy mailowo lub telefonicznie w ciągu kilku dni,
– Liczba wolnych noclegów w obiekcie jest ograniczona do 15 miejsc pierwszego dnia i 27 miejsc drugiego dnia,
– Prosimy o zgłaszanie osób również tych, które nie nocują, a jedynie zwiedzają,
– Nie przyjmujemy zgłoszeń od grup zorganizowanych,
– Formularz wypełniaj wówczas, kiedy jesteś pewien uczestnictwa.

Noclegi:
Piątek/sobota – 15 miejsc noclegowych w „Amigówce”. 4 łóżka podwójne i 7 pojedynczych. Mamy nadzieję, że ta niedogodność nie będzie problemem. Jesteśmy turystami i nie jeden raz spaliśmy w namiocie, więc damy radę 🙂
Sobota/niedziela – 27 miejsc noclegowych w Gospodarstwie Agroturystycznym „Pod Gruszą” w Gruszowie (pokoje 3-osobowe).

Organizator Korony Pogórzy:
SKPG Kraków przy Oddziale Akademickim PTTK Kraków, www.skpg.krakow.pttk.pl

Wspierają nas:
SKPG Harnasie
Wielicka Lokalna Organizacja Turystyczna
PTTK Szczawnica

Na tegoroczną Koronę Pogórzy nagrody ufundowali:
– Sympatycy Pogórza Karpackiego z Podhala (m.in. kurtka turystyczna, kamerka samochodowa)
– PTTK Szczawnica

Przewodnicy:
Agnieszka Cygan – Klub Przewodników Beskidzkich i Terenowych przy Oddziale Krakowskim PTTK, tel. kontaktowy 608 516 426, mail: lubiepogorza@gmail.com
Piotr Kiszka – Wielicka Lokalna Organizacja Turystyczna
Barbara Zygmańska – Studenckie Koło Przewodników Górskich Harnasie z Gliwic
Piotr Firlej – Studenckie Koło Przewodników Górskich przy OA PTTK w Krakowie
Jakub Osiński – Studenckie Koło Przewodników Górskich przy OA PTTK w Krakowie

Weekend w Górach na Pogórzu Wiśnickim i w Beskidzie Wyspowym: „W poszukiwaniu zimy u bram Beskidów”, 15-16 lutego 2020 r.

  | Wyjazdy | Brak komentarzy

Nasza inicjatywa skierowana jest do każdego kto chce:

  • dowiedzieć się co nieco o górach, bo chodzić i nie wiedzieć, to smutne;
  • poznać ludzi, którzy powitają Cię uśmiechem;
  • wziąć udział w jedynej w swoim rodzaju imprezie turystycznej;
  • … i w związku z tym wszystkim dobrze się bawić

Na wyjeździe zapoznamy Was z topografią, przyrodą, etnografią, historią terenów, po których będziemy wędrować. Każdy znajdzie zatem coś dla siebie, ponieważ w planie są atrakcje na każdym kroku, m.in.:

  • dwa zabytkowe kościoły z początków XVI wieku, jeden drewniany drugi murowany;
  • zdobycie najwyższego szczytu Pogórza Wiśnickiego;
  • wizyta w czynnym ośrodku narciarskim;
  • dobra alternatywa dla koncertu Zenka Martyniuka w “Tauron Arenie” 😉

Plan ramowy:

I dzień (sobota): Rajbrot – Rogozowa (536 m) – (czarny szlak) – Kobyła (605 m) – (żółty szlak) – Łopusze (658 m) – (niebieski szlak) – Rozdziele (schronisko młodzieżowe, nocleg)

Czas przejścia: 6 h.

II dzień (niedziela): Rozdziele – (niebieski szlak) – Kamionna (802 m) – Pasierbiecka Góra (764 m) – Nowe Rybie

Czas przejścia: 6 h . Powrót do Krakowa w niedzielę, w godz. wieczornych.

Wycieczka odbędzie się bez względu na pogodę, jeżeli znajdzie się choćby jeden chętny uczestnik!

Uwagi organizacyjne:

  • Wyjazd: O 9:40 busem firmy “Telesfor” do Rajbrotu (relacja Kraków – Limanowa) z postoju busów przy ul. Wita Stwosza.
  • Jak nas rozpoznać: pojawimy się na parkingu o 9:25. Znakiem rozpoznawczym będą czerwone polary i/lub bordowe swetry.
  • Koszty: 13 zł bilet na busa + 30 zł nocleg (wypożyczenie pościeli kosztuje dodatkowo 10 zł) + ok. 15 zł bilet powrotny + jedzenie (we własnym zakresie).

Porady dodatkowe:

  • Ubiór: licząc na zimę, należy przygotować się na warunki typowo zimowe, a więc zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (sweter, polar, kurtka, czapka, rękawiczki, szalik). Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej zaimpregnowane. Jeżeli macie ochraniacze na spodnie to je weźcie – mogą być użyteczne, zwłaszcza przy mokrym śniegu. Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po całym dniu wędrówki, zwłaszcza sandały. Zapasowe, suche skarpetki są przyjemną odmianą po ich całodziennych, nieraz już przemoczonych poprzedniczkach.
  • Na noclegu będzie możliwość wzięcia pościeli (za 10 zł) lub nocleg we własnym śpiworze.
  • Jedzenie. Na pierwszy dzień przygotujcie sobie kanapki na cały dzień – każdy według potrzeb (w górach chce się jeść!). Pamiętajcie o czymś do picia (bezalkoholowym) – min. półtora litra wody mineralnej (lub źródlanej) na osobę.
  • Na miejscu w schronisku młodzieżowym będzie możliwość przygotowania ciepłego posiłku we własnym zakresie.
  • Na niedzielne śniadanie weźcie półprodukty, czyli chleb i coś do chleba w ilościach wystarczających na śniadanie oraz na kanapki na drugi dzień. Na drogę nieodzowne są słodycze typu czekolada, cukierki etc. – dodatkowy zastrzyk energii zawsze może się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy. Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku jak najbardziej wskazane.
  • Na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka. Przy krótkim dniu, część drogi może się już odbywać po ciemku – pamiętajcie o latarce! Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy)
  • Nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również wskazany.
  • Gitara bądź inne instrumenty grające (no może z wyjątkiem pianina) są zdecydowanie pożądane na wieczór – jeśli tylko możecie – bierzcie!
  • Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni – należy wykupić co najmniej 2-dniowe ubezpieczenie (w każdym biurze podróży).

Kontakt: Marek Wieczorek, tel. 608-777-084, najtmar@gmail.com

Prosimy o wcześniejsze zgłoszenie uczestnictwa – liczba miejsc jest ograniczona!

Serdecznie zapraszamy!

 

Weekend z Maluchem. Zapraszamy na wyjazd w Beskid Śląski z dziećmi! 11-12 stycznia 2020 r.

  | Wyjazdy | Brak komentarzy

Stary Rok za nami, małopolskie ferie przed nami. Ten ciężki czas przedszkolnej i szkolnej pracy warto przerwać wyjazdem w góry, razem z dziećmi. Zapraszamy Was na wędrówkę po Beskidzie Śląskim, z noclegiem w schronisku na Błatniej.

Nasza inicjatywa skierowana jest do każdego kto chce:

• rozpocząć lub kontynuować górską aktywność turystyczną ze swoim małym dzieckiem (zakres wieku: 1 rok – 18 lat);
• przekonać się, że obowiązki rodzicielskie lub opiekuńcze w żaden sposób nie wykluczają możliwości chodzenia w góry;
• poznać innych rodziców lub opiekunów małych dzieci, którzy są zainteresowani spędzaniem wolnego czasu w ten sposób;
• dowiedzieć się co nieco o górach, bo chodzić i nie wiedzieć, to smutne;

Na wyjeździe będziemy opowiadać o górach, dolinach, historii terenów, po których będziemy wędrować. Będziemy też mówić do dzieci o tym samym, tylko w inny sposób. Doświadczymy ciszy styczniowego górskiego lasu, ciepła przytulnego schroniska, poszukamy pozostałości XIX-wiecznej huty szkła.

Plan ramowy:

I dzień (sobota): zbiórka na parkingu przy kościele pw. św. Jana Nepomucena w Jaworzu (https://goo.gl/maps/M3RLSKsVih3tHTur5) o godz. 10:00. Przejście do schroniska PTTK na Błatniej. Czas przejścia dla osoby dorosłej: ok. 2,5 h.

II dzień (niedziela): Schronisko na Błatniej – siodło pod Przykrą – ścieżka przyrodnicza Szlak Szklany – powrót do samochodów.

Uwagi organizacyjne:

• Jak nas rozpoznać na miejscu zbiórki: znakiem rozpoznawczym będą czerwone polary z biało-czarnym paskiem na lewym rękawie, ew. charakterystyczne zachowanie osoby szukającej grupy;
• Koszty: przejazdy w obie strony + nocleg 35 zł/osoba (włącznie z pościelą) + jedzenie (we własnym zakresie).

UWAGA 1: zgłaszając się na wyjazd zgadzasz się, że organizator nie bierze odpowiedzialności za bezpieczeństwo i wyposażenie dzieci, za które odpowiedzialny jesteś Ty jako rodzic lub prawny opiekun. Jeżeli masz wątpliwości, czy tego typu wyjazd będzie zdrowotnie bezpieczny dla Twojego dziecka – skonsultuj się z lekarzem!

UWAGA 2: wycieczka jest generalnie przeznaczona dla dzieci w wieku od kilkunastu miesięcy (samodzielnie siedzące w nosidle) do 10-11 lat. Biorąc starsze dzieci akceptujesz specyfikę tego wyjazdu (częste postoje, nagłe zmiany planów, hałas, płacz lub głośne radosne gaworzenie małych pociech, etc.), która może być nużąca dla innej grupy wiekowej.

UWAGA 3: Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni – należy wykupić co najmniej 2-dniowe ubezpieczenie (w każdym biurze podróży). Członkowie PTTK z aktualnie opłaconą składką są automatycznie ubezpieczeni!

Porady dodatkowe:

• Wyposażenie dziecka „styczniowe” i zimowe: ciepłe ubrania, dobre buty, najlepiej wiele warstw „na cebulę”, czapka, szalik, rękawiczki. Ubranka na zmianę. Odpowiednie dla dziecko jedzenie. I wszystko to, co jest potrzebne, żeby dziecko się dobrze czuło przez dwa dni poza domem (a o czym dobrze wiecie).
• Koniecznie nosidło z zabezpieczeniem od deszczu/śniegu dla młodszych dzieci.
• Ubiór rodzica lub opiekuna: należy zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (kurtka zimowa, sweter, polar) oraz coś chroniące przed deszczem / śniegiem. Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej zaimpregnowane. Koniecznie czapka, szalik i rękawiczki. Polecamy ubrać się „na cebulę”, czyli tak, aby mieć na sobie kilka warstw odzieży; zawsze wtedy można coś ściągnąć gdy zrobi się cieplej, a potem ubrać gdy się ochłodzi. Jeżeli macie ochraniacze na spodnie to je weźcie – mogą być użyteczne, zwłaszcza przy błocie. Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po całym dniu wędrówki, zwłaszcza sandały. Zapasowe, suche skarpetki są przyjemną odmianą po ich całodziennych, nieraz już przemoczonych poprzedniczkach.
• Jedzenie rodzica lub opiekuna. Na pierwszy dzień przygotujcie sobie kanapki na cały dzień – każdy według potrzeb (w górach chce się jeść!). Pamiętajcie o czymś do picia (bezalkoholowym) – najlepsza jest gorąca herbata w termosie i co najmniej litr wody mineralnej (lub źródlanej) na osobę.
• Na niedzielne śniadanie weźcie półprodukty, czyli chleb i coś do chleba (jeśli ktoś lubi pasztet, to proszę bardzo) w ilościach wystarczających na śniadanie oraz na kanapki na drugi dzień. O tej porze roku dobrze sprawdza się wędlina (zamiast konserw). Na drogę nieodzowne są słodycze typu czekolada, cukierki etc. – dodatkowy zastrzyk energii zawsze może się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy. Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku jak najbardziej wskazane. Na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka.
• W cenie noclegu jest pościel.
• Pamiętajcie o latarce! Gdyby zupełnie nieoczekiwanie zaszło słońce podczas naszej wędrówki – latarka będzie jak znalazł.
• Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy)
• Nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również wskazany.

No i na koniec uwaga czysto techniczna: choć często pakujemy się w ostatniej chwili i w pośpiechu dobrze jest zapakować sobie wszystko do reklamówek. Nie ma gorszej rzeczy niż przemoczone wszystkie rzeczy w plecaku!

Kontakt, zgłoszenia, pytania:

Marek Cienkiewicz, tel. 606 318 980, marek.cienkiewicz@onet.pl

Prosimy o wcześniejsze zgłoszenie uczestnictwa – liczba miejsc jest ograniczona!

Serdecznie zapraszamy!

Ośmiotysięcznik Beskidu Wyspowego – podsumowanie projektu

  | Wyjazdy | Brak komentarzy

„Ośmiotysięcznik Beskidu Wyspowego” to projekt zrealizowany w 2018 r. przez Przewodników SKPG w Krakowie, w ramach którego zdobywaliśmy osiem tysięczników Beskidu Wyspowego. Poniżej znajdziecie krótki opis tras pierwszego wyjścia na szczyt, jakiego udało się nam wówczas dokonać oraz ciekawostki z regionu. Możecie również pobrać gotowy PDF, wydrukować dokument i śmiało ruszać w trasę naszymi śladami! 🙂

Beskid Wyspowy

Grupa górska Beskidów Zachodnich; nazwa nawiązuje do rzeźby terenu składającej się z szeregu wzniesień o stromych stokach i spłaszczonych wierzchołkach, przedzielonych głębokimi dolinami; ciekawym zjawiskiem, które tu występuje jest tzw. „morze mgieł” spowodowane inwersją temperatury (wraz ze wzrostem wysokości temperatura jest wyższa, co powoduje że na szczytach jest cieplej niż w dolinach); Beskid Wyspowy leży w dorzeczu 2 dużych rzek: Raby i Dunajca, na których w Dobczycach, Czchowie i Rożnowie powstały zbiorniki zaporowe.

Śnieżnica 1007 m n.p.m.

Trasa: Dobra – /szlak zielony/ – trzy wierzchołki Śnieżnicy (Nad Stambrukiem, Wierchy, Na Budaszowie) – /szlak niebieski/ – Ośrodek rekolekcyjny „Pod Śnieżnicą” – /szlak niebieski/ – przeł. Gruszowiec

Śnieżnica – ze względu na kształt zwana też Widłakiem, Widlatą Górą; swoją nazwę zawdzięcza płatom śniegu, które w podszczytowych zagłębieniach zalegają aż do później wiosny. W 1968r. utworzono tu rezerwat, który chroni drzewostan bukowy oraz wychodnie skalne. Pod szczytem narciarski wyciąg krzesełkowy oraz park rowerowy. Na południowych zboczach Młodzieżowy Ośrodek Rekolekcyjno- Rekreacyjny z kościołem Matki Boskiej Śnieżnej.

Ośmiotysięcznik – szczyt, którego wierzchołek wznosi się na 8000 lub więcej m n.p.m. Zgodnie z zasadą wybitności, szczyt uznaje się za samodzielny ośmiotysięcznik jeśli wysokość między nim, a poziomicą go okalającą o najniższej wartości (tzw. przełęczą kluczową), która nie dotyczy żadnego wyższego szczytu wynosi przynajmniej 500m. Na świecie występuje 14 głównych ośmiotysięczników, które wspólnie tworzą Koronę Himalajów i Karakorum. Pierwszym jej zdobywcą został Reinhold Messner (16.10.1986). Zajęło mu to 16 lat. Po wejściu Kingi Baranowskiej na Kanczendzongę, 18.05.2009, Polska została pierwszym krajem, którego przedstawicielki płci pięknej zdobyły wszystkie 14 ośmiotysięczników.

Luboń Wielki 1022 m n.p.m.

Trasa: Naprawa – /szlak niebieski/ – Luboń Mały – Luboń Wielki – /szlak zielony/ – Rabka Zdrój

Luboń Wielki – w latach 1929-1931 na szczycie powstało schronisko, które swym wyglądem przypomina domek Baby Jagi i dysponuje pokojem z widokiem na cztery strony świata; obiekt nosi imię Stanisława Dunin-Borkowskiego (zaprojektował budynek, kierownik schroniska w latach 1933-1936, wytyczył szlak żółty z Rabki Zaryte na Luboń Wielki, tzw. Perć Borkowskiego); w latach ’50 XX w. przy schronisku wybudowano studnię oraz dodatkowy niewielki budynek noclegowy, który przyjął już faktycznie miano Domku Baby Jagi; na szczycie jest również wieża przekaźnikowa, która powstała w 1961 r., aby umożliwić transmisję narciarskich mistrzostw świata, jakie rok później odbywały się w Zakopanem; na południowym zboczu góry rezerwat obejmujący teren dawnego osuwiska fliszowego chroniący bogactwo form skalnych oraz stanowisko zanokcicy północnej; na Luboniu Wielkim znajduje się jeden z końców Małego Szlaku Beskidzkiego (MSB), którego drugi koniec jest w Bielsku Białej Straconce.

Jerzy Kukuczka – jeden z czołowych polskich himalaistów; drugi na świecie zdobywca Korony Himalajów i Karakorum (deptał po piętach R. Messnerowi, jednak cały komplet zaliczył rok później, przy czym zdobycie wszystkich 14 szczytów zajęło mu łącznie mniej czasu – niespełna 8 lat); w Istebnej znajduje się Izba Pamięci Jerzego Kukuczki otwarta w 1996 r. przez jego żonę Cecylię; Paweł Wysoczański nakręcił o nim film pt. „Jurek”.

Ćwilin 1072 m n.p.m.

Trasa: Ośrodek Rekolekcyjny pod Śnieżnicą – Przeł.Gruszowiec – /szlak niebieski/ – Ćwilin – /szlak żółty/ – Mszana Dolna

Ćwilin – wg niektórych źródeł uważany jest za bliźniaka Śnieżnicy, a jego nazwa wywodzi się od niemieckiego słowa „zwilling”– bliźniak; wejście na szczyt od strony północnej jest najbardziej strome, tzw. „ściana płaczu”; idąc na szczyt od strony południowej po drodze mija się dróżki różańcowe; na szczycie Polana Michurowa, ołtarz polowy wzniesiony w 2000 r. oraz obelisk poświęcony Janowi Pawłowi II; ze szczytem związana jest legenda, jakoby miała być tu kiedyś przepaść, w którą z rozpaczy spowodowanej zdradą ukochanej, rzucił się młody chłopak; po jego śmierci w miejscu tym było słychać jęki i stękanie; gdy pewnego razu na grzyby i jagody przyszła tu dziewczyna, która rzuciła chłopca, niespodziewanie w wodach leśnego potoku zobaczyła odbicie dawnego ukochanego; przerażona zaczęła uciekać, jednak zjawa porwała ją w otchłań, a wszelkie jęki od tego czasu ucichły…

Paralotniarstwo – w obecnej formie powstało we Francji w 1978 r., gdzie trzech Francuzów (Jean-Claude Bétemps, André Bohn i Gérard Bosson) wykonało stumetrowy zlot z góry Pointe du Pertuiset na boisko piłkarskie; paralotnia mieści się w plecaku, a jej waga nie przekracza zwykle 25 kg, więc z łatwością można ją przenosić samodzielnie; 21.05.2001 Francuzi: Bertrand Roche i Claire Bernier-Roche wykonali pierwszy zlot na paralotni z Mt Everest’u; w 2003r. w Wiśniowej powstało Stowarzyszenie Paralotniarzy Beskidu Wyspowego.

Modyń 1029 m n.p.m.

Trasa: Łącko – /szlak żółty/ – Modyń – /szlak niebieski/ – Kamienica

Modyń – nazwa szczytu jest rodzaju żeńskiego; przez miejscowych nazywana również Patryją (od słowa patrzeć), ponieważ dawniej na szczycie znajdowała się wieża triangulacyjna (wieża służąca do pomiarów geodezyjnych); jej ciemna i zalesiona sylwetka przypomina grzbiet wieloryba; przy podejściu od strony Młyńczysk droga krzyżowa wg projektu Andrzeja Pasonia ze Starego Sącza.

Mount Everest (Czomolungma) – 8848 m n.p.m.; Himalaje; najwyższy szczyt Ziemi; zwany również Dachem Świata; początki podboju szczytu sięgają początków XX w., jednak po raz pierwszy został zdobyty 29.05.1953r. (wyprawa brytyjska; na szczycie stanęli Nowozelandczyk Edmund Hillary oraz Szerpa Norgay Tenzing); 17.02.1980- pierwsze zimowe wejście, którego dokonali Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy (był to pierwszy ośmiotysięcznik zdobyty zimą)

Odznaka „Beskidzkie Wyspy”– została ustanowiona w celu propagowania walorów Beskidu Wyspowego; posiada 3 stopnie: srebrna, złota i diamentowa; można ją zdobyć podczas wycieczek Głównym Szlakiem Beskidu Wyspowego, który dodatkowo w sezonie letnim promowany jest w ramach akcji „Odkryj Beskid Wyspowy”; więcej informacji.

Jasień 1062 m n.p.m., Kutrzyca 1051 m n.p.m., Krzystonów 1012 m n.p.m., Mogielica 1170 m.n.p.m.

Trasa: Lubomierz, przeł. Przysłop – /szlak żółty/ – Jasień – Kutrzyca – Polana Wały (nocleg) – /szlak żółty/ – Krzystonów – Mogielica – /szlak niebieski/ – Jurków

Jasień – przekazy ludowe mówią, że na jego stokach jest kilka głębokich jaskiń ze skarbami zbójeckimi; pod szczytem widokowa Polana Skalne, która niegdyś była też miejscem wypasu owiec; po bacach i pasterzach pozostał drewniany szałas w południowym rogu polany; obok szałasu źródło.

Kutrzyca – pod szczytem przewodnicy SKPB Katowice ufundowali kapliczkę Matki Boskiej Królowej Polski poświęconą w lipcu 2012 r.

Krzystonów – pod głównym szczytem, na polanie Wały, od 1985 r., w sezonie letnim, funkcjonuje baza namiotowa, którą opiekuje się SKPB Katowice.

Mogielica – najwyższa kulminacja Beskidu Wyspowego; na szczycie 22-metrowa wieża widokowa oraz skrzynka z pieczątką dla zdobywców Korony Gór Polski; w 2011r. objęta ochroną w postaci rezerwatu „Mogielica” (faunistyczny); pod szczytem „krzyż papieski”.

Wanda Rutkiewicz – polska alpinistka i himalaistka; z zawodu elektronik; jako 3.kobieta na świecie, 1.Europejka i 1.Polak stanęła na szczycie Mount Everestu; szczyt ten zdobyła 16.10.1978 r. (tego samego dnia Karol Wojtyła został wybrany na papieża Jana Pawła II); w 75. rocznicę jej urodzin Poczta Polska wydała specjalną kartkę pocztową; chciała zrealizować projekt „Karawana do marzeń” – niestety bez happy endu – zaginęła 13.05.1992 na stokach Kanczendzongi.

Sadownictwo

Wschodnia część Beskidu Wyspowego stopniowo zatraca górski charakter na poczet jej rolniczego wykorzystania. Łagodny mikroklimat panujący w tej okolicy sprzyja uprawie drzewek owocowych i rozwojowi sadownictwa. Początki sięgają pierwszych lat XX w., kiedy to propagatorami sadownictwa byli Stanisław Wilkowicz (nauczyciel) oraz ks. Jan Piaskowy (łącki proboszcz, który według tradycji nowożeńcom, którzy przed ślubem skosztowali „zakazanego owocu” jako pokutę nakazywał sadzić jabłonie i śliwy). W 1913 r. Żyd Samuel Grossbard w Łącku wybudował gorzelnię, która słynęła w całym kraju z produkcji mocnego trunku. Po 1956 r. w ramach tzw. „eksperymentu sądeckiego”, który miał na celu aktywizację gospodarczą regionu, w Brzeznej stworzono Ośrodek Doświadczalny Sadownictwa. Obecnie hoduje się głównie jabłonie, produkcja śliw pozostała zaledwie w kilku wsiach, dlatego okolice te określa się mianem Doliny Kwitnącej Jabłoni. W 2005 r. Jabłka Łąckie i Śliwowica Łącka znalazły się na Liście Produktów Tradycyjnych prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, natomiast 30.10.2010 Jabłko Łąckie zostało zarejestrowane jako Chronione Oznaczenie Geograficzne. W odniesieniu do sadowniczych tradycji w łąckim amfiteatrze początkiem maja organizowane jest Święto Kwitnącej Jabłoni, a jesienią Święto Owocobrania.

Głuszec

Głuszec zwyczajny (Tetrao urogallus) to największy polski kurak. Znacznie większy od samicy samiec, o granatowo-brązowym upierzeniu, potrafi osiągać wagę 6 kg i rozmiar dużej gęsi lub indyka. Głuszec to gatunek typowo leśny. Ptaki te prowadzą osiadły tryb życia, dlatego obszar, w którym mieszkają powinien zapewniać im schronienie i wyżywienie przez cały rok (runo bogate w borówki czernice, natomiast zimą dostęp do igieł i pędów). Powszechnie znany jest rytuał wiosennych tokowisk głuszców. Na niewielkich śródleśnych obszarach, przed świtem, na obszarze tokowiska zbiera się kilka do kilkunastu samców, które przez kilka godzin, wydając z siebie specyficzne trele, próbują przekonać do siebie, obserwujące ich rytuały, samice. Podczas pojedynczej, trwającej 7-9 sekund pieśni, a konkretnie podczas kończącej pieśń- fazy “szlifowania”, ptak podobno głuchnie i przestaje reagować na bodźce z zewnątrz (stąd wzięła się też jego nazwa). Koguty głuszca w masywie Mogielicy i Łopienia było obserwowane w latach 80-tych XX-go wieku. W latach 2000-2005 miały miejsce dokładne badania awifauny Beskidu Wyspowego, ze szczególnym uwzględnieniem powierzchni próbnej „Mogielica”. Udało się wtedy zaobserwować 4-6 osobników głuszca, jak również ślady tych ptaków na śniegu. Uchwalony w 2005 r. przez gminę Słopnice projekt budowy dużego kompleksu narciarskiego na północnych stokach Mogielicy stał się impulsem do podjęcia starań o stworzenie rezerwatu. Powstający kompleks stanowiłoby koniec dla potencjalnie żyjącej tam populacji głuszca. W wydanej w 2010 roku monografii “Ostoje ptaków o znaczeniu międzynarodowym” mowa jest o ok. 10-12 głuszcach żyjących pod Mogielicą. Biorąc pod uwagę gwałtownie malejącą populację tego ptaka w Polsce (do 1995r. głuszec był gatunkiem łownym; brak odpowiednich siedlisk ze względu na metody gospodarki leśnej prowadzące do powstania jednorodnych lasów o względnie wysokim drzewostanie z ubogim runem oraz brakiem otwartych, śródleśnych powierzchni sprzyjających tokowiskom), nawet tak niewielka ilość przyczyniła się do utworzenia rezerwatu „Mogielica” (2011 r.). Rezerwat jest typu faunistycznego i powstał w celu ochrony rzadkich gatunków ptaków, w szczególności znajdującej się na tym obszarze ostoi głuszca.

Różne formy turystyki

Beskid Wyspowy posiada urozmaiconą ofertę turystyczną. Oprócz tras pieszych, wyznakowane są tu liczne szlaki rowerowe. Beskid Wyspowy można również podziwiać wędrując na końskim grzbiecie. Ośrodki jeździeckie znajdują się w Limanowej (Stadnina Impuls), Kamienicy (Dworek Gorce), Tymbarku (Tęczowa Zagroda), Laskowej (Stajnia Laskonik i Stadnina na Załpie), Żmiącej (Osada Konna Assanya) oraz Rupniowie (Złoty Dukat). W terenie można spotkać oznakowany szlak konny: „Kamienica – Lubomierz Rzeki”, którego dalsza część biegnie przez Gorce. Zimą panują tu doskonałe warunki do uprawiania sportów zimowych. Narciarstwo zjazdowe można praktykować na wyciągach: Limanowa-Ski, Laskowa-Ski, Kasina-Ski. Natomiast wychodząc naprzeciw oczekiwaniom narciarzy biegowych przygotowywane są trasy „Mogielica” (25km) oraz „Zalesie” (5,5km). Coś dla siebie mogą tu również znaleźć zwolennicy sportów ekstremalnych – w Kamienicy działa tor motocrossowy MKS Gorce, natomiast w Kasinie, na zboczach Śnieżnicy, Park Rowerowy (trasy downhillowe).

Opracowano na podstawie: Awifauna środkowej części Beskidu Wyspowego – propozycje ochrony (Kajtoch L., Piestrzyńska-Kajtoch A.), Chrońmy Przyrodę Ojczystą, 2006, tom 62, nr 3,s.33-46; Beskid Wyspowy-mapa,Wyd.Compass,2018; Beskid Wyspowy : przewodnik, Gacek D., Wyd.Rewasz, 2012; Głuszec, Meissner T., Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, 1971; Głuszec, Zawadzka D. i Zawadzki J., Wyd.Klubu Przyrodników, 2003; Gmina Kamienica i okolice, red. M.Tokarczyk, P.Tokarczyk, Gorczańska Organizacja Turystyczna, 2015; Gmina Łącko – informator opracowany przez GOK i UG w Łącku (wójt Jan Dziedzina); Ostoje ptaków o znaczeniu międzynarodowym w Polsce, praca zbiorowa, red. Wilk T., Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, 2010; Ptaki Polski, Kruszewicz A., Multico 2001, Strony internetowe: http://www.8000ers.com; https://limanowa.com.pl; http://www.spbw.pl; https://turystyka.wp.pl/; https://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Mogielica

Mapki tras przygotowano dzięki stronie: www.mapa-turystyczna.pl

Opracowanie: Jolanta Koźbiał, 2019 r.

Weekend w Górach: „A może by tak na Jaworze?”, 11-12 stycznia 2020 r.

  | Wyjazdy | Brak komentarzy

Nasza inicjatywa skierowana jest do każdego kto chce:

  • dowiedzieć się co nieco o górach, bo chodzić i nie wiedzieć, to smutne;
  • poznać ludzi, którzy powitają Cię uśmiechem;
  • wziąć udział w jedynej w swoim rodzaju imprezie turystycznej;
  • … i w związku z tym wszystkim dobrze się bawić

Na wyjeździe zapoznamy Was z topografią, przyrodą, etnografią, historią terenów, po których będziemy wędrować. Każdy znajdzie zatem coś dla siebie, ponieważ w planie są atrakcje na każdym kroku, m.in.:

  • przejazd tradycyjnym składem kolejowym typu EZT;
  • wizyta w rezerwacie drzew starszych niż sosna na Sokolicy;
  • widok z postawnej wieży widokowej na Jaworzu.

Plan ramowy:

I dzień (sobota): Nowy Sącz – (niebieski szlak) – Jodłowa Góra (714 m) – Rosochatka (750 m) – Ptaszkowa (nocleg)

Czas przejścia: 6 h.

II dzień (niedziela): Ptaszkowa – (niebieski szlak) – Postawne (761 m) – Jaworze (882 m) – (szlak zielony / bez szlaku) – Grybów

Czas przejścia: 5 h . Powrót do Krakowa w niedzielę, w godz. wieczornych (18:36 lub 19:44).

Wycieczka odbędzie się bez względu na pogodę, jeżeli znajdzie się choćby jeden chętny uczestnik!

Uwagi organizacyjne:

  • Wyjazd: O 7:50 ze stacji Kraków Główny do Nowego Sącza (pociąg Kolei Małopolskich relacji Kraków Główny – Krynica).
  • Jak nas rozpoznać: pojawimy się na peronie o 7:35. Znakiem rozpoznawczym będą czerwone polary i/lub bordowe swetry.
  • Koszty: 15 zł bilet kolejowy + 40-46 zł nocleg + 14 zł bilet powrotny + jedzenie (we własnym zakresie).

Porady dodatkowe:

  • Ubiór: należy przygotować się na warunki typowo zimowe, a więc zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (sweter, polar, kurtka, czapka, rękawiczki, szalik). Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej zaimpregnowane. Jeżeli macie ochraniacze na spodnie to je weźcie – mogą być użyteczne, zwłaszcza przy mokrym śniegu. Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po całym dniu wędrówki, zwłaszcza sandały. Zapasowe, suche skarpetki są przyjemną odmianą po ich całodziennych, nieraz już przemoczonych poprzedniczkach.
  • Jedzenie. Na pierwszy dzień przygotujcie sobie kanapki na cały dzień – każdy według potrzeb (w górach chce się jeść!). Pamiętajcie o czymś do picia (bezalkoholowym) – min. półtora litra wody mineralnej (lub źródlanej) na osobę.
  • Na niedzielne śniadanie weźcie półprodukty, czyli chleb i coś do chleba w ilościach wystarczających na śniadanie oraz na kanapki na drugi dzień. Na drogę nieodzowne są słodycze typu czekolada, cukierki etc. – dodatkowy zastrzyk energii zawsze może się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy. Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku jak najbardziej wskazane.
  • Na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka. Przy krótkim dniu, część drogi może się już odbywać po ciemku – pamiętajcie o latarce! Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy)
  • Nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również wskazany.
  • Gitara bądź inne instrumenty grające (no może z wyjątkiem pianina) są zdecydowanie pożądane na wieczór – jeśli tylko możecie – bierzcie!
  • Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni – należy wykupić co najmniej 2-dniowe ubezpieczenie (w każdym biurze podróży).

Kontakt:

Marek Wieczorek, tel. 608-777-084, najtmar@gmail.com

Prosimy o wcześniejsze zgłoszenie uczestnictwa – liczba miejsc jest ograniczona!

Serdecznie zapraszamy!

XVII Rajd Górski im. Włodzimierza Kulczyckiego przeszedł do historii!

  | Wyjazdy | Brak komentarzy

Reaktywacja wydarzenia po 48 latach wypadła pomyślnie. W kulminacyjnym momencie na szlaku w obecnych było 24 rajdowiczów – jedynie 100 razy mniej niż podczas najliczniejszych zgromadzeń sprzed ponad pół wieku – a łącznie przez Rajd przewinęło się 28 osób (uczestnicząc w nim choćby poprzez sam nocleg). Pogoda i atmosfera dopisywały. Obecni byli przewodnicy, kursanci, osoby towarzyszące czy znajomi reprezentantów/tek obu powyższych grup (a nawet i pociecha jednej z przewodniczek!), ale także i osoby, które z SKPG wcześniej nie miały nic i nikogo wspólnego.

Należy dodać, że wyjazd nabrał charakteru wydarzenia międzynarodowej rangi – niektórzy uczestnicy rozmawiali ze sobą na szlaku po niemiecku, wspominając czasy świetności obecnie wkomponowanych w chodnik słupków granicznych z wyrytą na nich literą D. Mieliśmy też gościa specjalnego z Łotwy. W kontaktach z nim przydatna była znajomość rosyjskiego. Co prawda po Leninie na Babiej śladu nie zostało, ale i tak było прекрасно. Na domiar tego zawitaliśmy podczas naszej wędrówki na Słowację, a po powrocie do Krakowa udaliśmy się do hinduskiej restauracji.

Podczas wieczornej biesiady mogliśmy m.in. wysłuchać ciekawych wspomnień kursowych, które opisywały mrożące krew w policzkach wydarzenia, jakie rozegrały się pod Babią Górą dokładnie 45 lat temu! O tym wszystkim przeczytacie już w najbliższym Beskidniku 🙂

Serdeczne podziękowania dla:

– Zarządu SKPG za akceptację pomysłu zrealizowania Rajdu,
– wszystkich tych, którzy przyczynili się do powstania tego rajdu i promowali to wydarzenie,
– Michała za prowadzenie grupy pierwszego dnia, Eweliny oraz Zosi za prowadzenie dnia drugiego,
– Ewy i jej Mamy za najlepszy bigos pod słońcem,
– Danusi, Eweliny i Agi za najsmakowitsze ciasta pod słońcem,
– wszystkich uczestników Rajdu za wspaniałą atmosferę i pomoc w jego przeprowadzeniu!

Miejmy nadzieję, że tegoroczna edycja stanie się przyczynkiem do napisania kolejnego pięknego rozdziału w historii koła i przywrócenia Rajdowi rangi stałego wydarzenia organizowanego przez SKPG. Z ramienia koordynatora wyjazdu przejawia się gotowość do organizacji Rajdu także i w przyszłym roku.

Dokumentacja fotograficzna:

– Marek https://www.flickr.com/photos/46333073@N03/sets/72157711526037132/with/48970614282/
– Adrian https://photos.app.goo.gl/gk8qHy9JVwEKZPRb7

XVII Rajd Górski im. Włodzimierza Kulczyckiego

  | Wyjazdy | Brak komentarzy

Zapraszamy do wzięcia udziału w studenckim rajdzie pieszym organizowanym z okazji 100-lecia urodzin Włodzimierza Kulczyckiego, jednego z pierwszych propagatorów turystki organizowanej w środowiskach studenckich po II wojnie światowej. Wydarzenie nawiązuje do tradycji rajdów organizowanych w latach 1956-1971, które skupiały nawet do 2000 uczestników! Cel: integracja środowisk turystycznych (nie tylko studenckich) i miłośników turystyki pieszej.

TRASA 

Sobota: Przełęcz Krowiarki – Babia Góra – Schronisko Markowe Szczawiny – Zawoja Markowa (11 km, ok. 5 h)
Niedziela: Zawoja Markowa – Hala Kamińskiego (Magurka) – Kolisty Groń – Zawoja (12 km, ok. 5 h)

Podane czasy przejścia są orientacyjne i nie uwzględniają dłuższych postojów

NOCLEG 

Skansen-Chatka Studencka Zawoja w Zawoi Markowej (Markowe Rówieńki). Miejsce wyjątkowe, położone u stóp Babiej Góry. W samym skansenie zgromadzone są cenne, drewniane chałupy z okresu 1802-1815 i późniejszego. Pośród nich wygospodarowano przestrzeń sypialną. Warunki jak przystało na porządną „chatkę studencką” – wychodek na zewnątrz, spanie w śpiworze, gotowanie na piecu kaflowym 🙂 Koszt noclegu to 15 PLN.

DOJAZD 

Zbiórka o 7.00 na dolnej płycie dworca autobusowego w Krakowie (MDA Kraków, ul. Bosacka 18)
7.20 odjazd autobusem kursowym Merc-Bus do Zawoi Policznej
9.30 przejazd z Zawoi Policznej na Przełęcz Krowiarki wynajętym busem

Uwaga – w przypadku dużego zainteresowania wynajęty zostanie bus na całą trasę (wyjdzie taniej), a dalsze informacje zostaną przesłane drogą mailową osobom zapisanym

Powrót do Krakowa autobusem kursowym w godzinach wieczornych w niedzielę

ORIENTACYJNY KOSZT 

65 PLN – tej kwoty nie powinien przekroczyć całkowity koszt dojazdu, powrotu, noclegu oraz wstępu na teren Babiogórskiego PN. Opieka kwalifikowanych przewodników beskidzkich gratis 🙂

CO ZABRAĆ ZE SOBĄ? 

Odpowiednie obuwie turystyczne, adekwatną do pory roku oraz bieżących warunków atmosferycznych odzież.
Spakowane w plecak: śpiwór, odzież na zmianę, latarkę, kurtkę przeciwdeszczową, podstawowe środki higieny, lżejsze obuwie na nocleg, prowiant na 2 dni, termos z herbatą, dowód osobisty (Babia Góra leży na granicy ze Słowacją), legitymację studencką (w przypadku posiadania), naładowany telefon komórkowy z wpisanym numerem organizatora (podany zostanie mailem)
A wieczorem integracja. Mile widziane instrumenty i inne atrybuty umilające wspólne spędzanie czasu. Rzeczy przedstawionych na ikonkach nie zabieramy 🙂

WYŻYWIENIE

Jak powyżej. Dla chętnych organizowana będzie wieczorem wspólna kolacja w formie ciepłego posiłku. Osoby chętne do współuczestniczenia (i partycypowania w kosztach) prosimy o zaznaczenie tego w formularzu zapisów.

ZAPISY

Zapisy prowadzone są w formie elektronicznej. Warunkiem zapisania się jest wypełnienie formularza zapisów. Potwierdzeniem dokonania zapisu jest otrzymanie zwrotnej informacji e-mailem

Formularz zapisów: https://forms.gle/uNEKtrGG6yEB8xGbA
Kontakt: rajdy@skpg.krakow.pl

W przypadku wystąpienia sytuacji losowych organizatorzy zastrzegają sobie możliwość modyfikacji programu Rajdu

Zapraszamy także na kurs przewodników beskidzkich rozpoczynający się w październiku:

https://www.facebook.com/events/2182116878560329/

—————

Włodzimierz Kulczycki. Notka biograficzna autorstwa Jana Wiktora:

Włodzimierz Kulczycki urodził się 12 września 1919 r. we Lwowie. Był wybitnym działaczem w środowisku akademickim, przewodnikiem beskidzkim i tatrzańskim, przodownikiem GOT, członkiem PTTK od 1950 r. Kulminacja jego działalności turystycznej przypada na pierwszą połowę lat 50-tych. Są to początki zorganizowanej turystyki studenckiej. W. Kulczycki włączył się bardzo aktywnie w dzieło organizacji i popularyzacji turystyki kwalifikowanej wśród studentów środowiska krakowskiego. Akcja ta początkowo opierała się na „wczasach wędrownych” wykupywanych w PTTK. Ale dzięki m.in. wybitnemu talentowi organizacyjnemu i niestrudzonej pracy W. Kulczyckiego środowisko krakowskie jako pierwsze w Polsce stworzyło w listopadzie 1955 r. zespół własnej kadry turystycznej – Koło Przewodników Studenckich (obecnie SKPG Kraków). W.Kulczycki został pierwszym Prezesem KPS, a jego wysiłki zmierzały do upowszechnienia i umasowienia studenckiej turystyki górskiej. Dzięki staraniom W. Kulczyckiego w maju 1956 r. odbył się I Rajd Babiogórski, w którym uczestniczyło ponad 500 studentów z całej Polski. Rajd ten zapoczątkował rozrastającą się z roku na rok akcję studenckich rajdów, złazów i innych imprez turystycznych. W. Kulczycki był również jednym z założycieli powstałego w 1957 r. Oddziału Międzyuczelnianego PTTK w Krakowie (obecnie Oddział Akademicki), który skupił wszystkie działające w wyższych uczelniach koła PTTK. Włodzimierzowi Kulczyckiemu została powierzona funkcja Wiceprezesa w pierwszym Zarządzie OM PTTK (Prezesem był wówczas Janusz Trzebiatowski). W. Kulczycki zmarł tragicznie 16 marca 1958 r. w Krościenku. Dla upamiętnienia jego postaci, kolejne Rajdy Babiogórskie organizowane przez SKPG Kraków nazwane zostały imieniem Włodzimierza Kulczyckiego. Wielka popularność Rajdów Kulczyckiego – największej (po ok. 2000 uczestników) i wyjątkowo długo (bo do 1971 r.) utrzymującej się w kalendarzu ogólnopolskim studenckiej imprezy turystycznej była spłatą długu wdzięczności za jego pionierską pracę na polu rozwoju turystyki i krajoznawstwa w środowisku akademickim w Polsce.

Weekend w Górach: Na tropach Jožina do Czarciego Młyna, 13-14 lipca 2019 r.

  | Wyjazdy | Brak komentarzy

Nasza inicjatywa skierowana jest do każdego kto chce:

  • dowiedzieć się co nieco o górach, bo chodzić i nie wiedzieć, to smutne;
  • poznać ludzi, którzy powitają Cię uśmiechem;
  • wziąć udział w jedynej w swoim rodzaju imprezie turystycznej;
  • … i w związku z tym wszystkim dobrze się bawić.

Na wyjeździe zapoznamy Was z topografią, przyrodą, etnografią, historią terenów, po których będziemy wędrować. Każdy znajdzie zatem coś dla siebie, ponieważ w planie są atrakcje na każdym kroku, m.in.:

  • przeniesiona ze wschodu oryginalna cerkiew bojkowska,
  • wizyta w rezerwacie beskidzkiej przyrody, siedzibie głuszca, rysia i wilka,
  • letni biwak na górskim campingu,
  • odwiedziny u władcy czeskich Beskidów – boga Radegasta,
  • obiad w urokliwym lokalnym browarze restauracyjnym.

Plan ramowy:

I dzień (sobota): Kunčice Pod Ondřejníkem (stacja kolejowa) – (niebieski, żółty, i czerwony szlak) – Čertův mlýn (1205 m) – (zielony i niebieski szlak) – Kemp pod Pustevnami, Prostřední Bečva (https://www.podpustevnami.cz, nocleg)

Czas przejścia: 7 h.

II dzień (niedziela): Kemp pod Pustevnami – (niebieski, zielony i żołty szlak) – Radhost (1129 m) – (zielony i żółty szlak) – Browar “Ogar” – Kunčice Pod Ondřejníkem (stacja kolejowa)

Czas przejścia: 6 h . Powrót do Krakowa w niedzielę, autobusem “Lajkonik” relacji Cieszyn – Kraków (17:00 – 19:30).

Wycieczka odbędzie się bez względu na pogodę, jeżeli znajdzie się choćby jeden chętny uczestnik!

Uwagi organizacyjne:

  • Wyjazd: autobusem „Lajkonik” o 6:00 z Dworca Autobusowego MDA do Cieszyna. Dalej pociągiem do Kunčic Pod Ondřejníkem.
    • Bilet na autobus w obie strony najlepiej kupić wcześniej, w kasie lub w internecie (https://lajkonik.moj-bus.pl/).
    • Bilet na pociąg relacji Český Těšín – Kunčice Pod Ondřejníkem również można kupić w internecie na stronie https://www.cd.cz (cena 75 CZK, ważny przez cały dzień).
  • Jak nas rozpoznać: pojawimy się na stanowisku autobusów o 5:45. Znakiem rozpoznawczym będą czerwone polary i/lub bordowe swetry.
  • Koszty: 23 zł dojazd autobusem + 166 CZK (przejazdy w Czechach) + nocleg (ok. 100 CZK) + 23 zł powrót autobusem + jedzenie (we własnym zakresie).

Informacje dodatkowe:

  • Nocleg planowany jest w namiotach, których potrzebnych będzie mniej niż uczestników. Prosimy o informację czy planujesz zabrać własny namiot, czy też poszukujesz miejsca w namiocie.
  • Do noclegu w namiocie potrzebny będzie śpiwór.
  • Ubiór: należy przygotować się na warunki letnie, z możliwymi dla gór wahaniami pogody. Na nogi wkładamy turystyczne buty, a do plecaka pakujemy kurtkę na na wypadek wiatru lub deszczu. Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po całym dniu wędrówki, zwłaszcza sandały.
  • Warto zabezpieczyć się przed słońcem, które w górach operuje mocniej (krem z filtrem, nakrycie głowy).
  • Jedzenie. Na pierwszy dzień przygotujcie sobie kanapki na cały dzień – każdy według potrzeb (w górach chce się jeść!). Pamiętajcie o czymś do picia (bezalkoholowym) – min. półtora litra wody mineralnej (lub źródlanej) na osobę.
  • Na niedzielne śniadanie weźcie półprodukty, czyli chleb i coś do chleba w ilościach wystarczających na śniadanie oraz na kanapki na drugi dzień. Na drogę nieodzowne są słodycze typu czekolada, cukierki etc. – dodatkowy zastrzyk energii zawsze może się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy. Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku jak najbardziej wskazane.
  • Na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka. Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy)
  • Nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również wskazany.
  • Gitara bądź inne instrumenty grające są zdecydowanie pożądane na wieczór – jeśli tylko możecie – bierzcie!
  • Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni – należy wykupić co najmniej 2-dniowe ubezpieczenie (w każdym biurze podróży).

Kontakt:

Marek Wieczorek, najtmar@gmail.com, tel. 608-777-084

Kulinarny Weekend w Górach. Gorce ze smakiem „kociołka mocy”, 06 lipca 2019 r.

  | Wyjazdy | Brak komentarzy

Kochamy chodzić po górach. Uwielbiamy też jeść. Ty także? Świetnie! Przyłącz się i poznaj Gorce ze smakiem „kociołka mocy”. Zapraszamy na drugi wyjazd z serii Kulinarny Weekend w Górach, w trakcie którego będziemy dzielić pasję do niespiesznych wędrówek i polskiej kuchni.

Po długich naradach – wszak jest tyle pysznych rzeczy, które można zjeść 😉 – w tym roku zapraszamy Was na wspólne przygotowywanie i smakowanie „kociołka mocy”. To magiczne danie doda Wam sił po całodziennej wędrówce, zregeneruje ubytki energetyczne i sprawi, że na Waszych twarzach pojawi się błogi uśmiech. Będzie pysznie i zdrowo*! 🙂

* Oraz – uspokajając – bez glutenu, bez laktozy i bez mięsa w wersji podstawowej, co nie wyklucza również tego, żeby je sobie do własnej michy dorzucić 😉

Kulinarny Weekend w Górach Gorce ze smakiem…
06 lipca 2019 (możliwość noclegu na bazie namiotowej pod Lubaniem)

Wydarzenie na FB

Limit miejsc: 19
ZAPISY RUSZĄ 10 CZERWCA 2019 r.

Organizatorki wyjazdu:

👩 Agnieszka Łach-Stankowska: agnieszka.m.lach@gmail.com
👩 Justyna Sekuła: info@justynides.pl

Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni – należy wykupić ubezpieczenie (NWW)

W trakcie wyprawy:

– na chwilę uciekniemy z wielkomiejskiej puszczy w zacisze beskidzkich lasów,
– będziemy leżeć na gorczańskich polanach, relaksując się na łonie natury,
– zrobimy wspólny piknik, wymieniając się niesionymi w plecakach smakołykami,
– będziemy podziwiać panoramę 360 st. z wieży widokowej na Lubaniu,
– wspólnie przygotujemy wieczorny posiłek, integrując się na najwyżej położonej bazie namiotowej w Polsce.

Jak to będzie wyglądało?

– zakupimy produkty i podzielimy koszty pomiędzy uczestników wycieczki,
– rozdzielimy produkty pomiędzy uczestników wycieczki, by zanieść je na bazę,
– wspólnie przygotujemy kolację na prawdziwym piecu,
– wspólnie zjemy to, co ugotujemy,
– wspólnie posprzątamy po posiłku.

Plan i trasa wyjazdu:

Dzień I:

Przełęcz Knurowska – Baza namiotowa na Lubaniu
https://mapa-turystyczna.pl/route/5d1k 

Nocleg: Baza namiotowa pod Lubaniem

Dzień II:

Dotarcie do samochodów/komunikacji zbiorowej we własnym zakresie, no chyba, że ktoś będzie chciał zejść wtedy, gdy będą to czynić organizatorki 🙂

Wycieczka odbędzie się bez względu na pogodę, jeżeli znajdzie się choćby jeden chętny uczestnik.

Kosztorys wyjazdu:

– dojazd i powrót we własnym zakresie,
– prowiant na wspólny posiłek – poinformujemy zapisane osoby o kosztach, kiedy będziemy wiedzieć, na ile osób się one dzielą,
– nocleg we własnym namiocie: 5 zł. Nocleg w namiocie bazowym: 10 zł. Zniżki: http://bazaluban.pttk.pl/oferta-bazy/.

Ekwipunek:

– ubiór: cieplejsza bluza/kurtka (choć dni są coraz cieplejsze to wieczory i poranki mogą być chłodne); poza tym dobrze zaopatrzyć się w ubranie z dłuższym rękawem i długie spodnie (aby zminimalizować ryzyko złapania kleszczy)
– zamienna odzież do spania i na drugi dzień wycieczki
– na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej zaimpregnowane
– na nocleg dobrze zabrać ze sobą dodatkową parę butów – sandały/klapki
– nakrycie głowy, krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne
– na wszelki wypadek dobrze wziąć ze sobą pelerynę lub płaszcz przeciwdeszczowy
– mogą też przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe
– prowiant na 2 dni (przysmaki, które zjemy wspólnie); na bazie będzie dostępny wrzątek, poza tym na bazie namiotowej jest piec, z którego można będzie skorzystać
– wieczorem planujemy urządzić wspólne gotowanie posiłku – prowiant zostanie rozdzielony pomiędzy uczestników,
– kubek, gdyby bazowych kubków zabrakło dobrze mieć ze sobą własny
– woda/termos z ciepłą herbatą
– apteczka (w tym leki, które powinniście regularnie zażywać)
– ŚPIWÓR
– ręcznik – na bazie dostępna jest woda
– latarka / czołówka – na nocne wycieczki do lasu i do namiotu 🙂

Do zobaczenia na szlaku!
Agnieszka & Justyna

Weekend w Górach: Szukanie wiosny na Jałowcu i w Czeretnikach, 22-24 marca 2019 r.

  | Wyjazdy | Brak komentarzy

W ramach wyjazdów z cyklu „Weekend w Górach” wybierzemy się tym razem w Pasmo Jałowieckie Beskidu Żywieckiego. Popatrzymy z Jałowca, czy na Babiej i Pilsku topnieją już śniegi, a wśród niepozornych choć wdzięcznych pagórków Czeretników poszukamy pierwszych oznak karpackiej wiosny.

Nasza inicjatywa skierowana jest do każdego kto chce:

• dowiedzieć się co nieco o górach, bo chodzić i nie wiedzieć, to smutne;
• poznać ludzi, którzy powitają Cię uśmiechem;
• wziąć udział w jedynej w swoim rodzaju imprezie turystycznej;
• … i w związku z tym wszystkim dobrze się bawić.

Na wyjeździe zapoznamy Was z topografią, przyrodą, etnografią, historią terenów, po których będziemy wędrować. Każdy znajdzie zatem coś dla siebie, ponieważ w planie jest, m.in.:

• zdobycie drugiego najwyższego szczytu Pasma Jałowieckiego;
• wizyta w dwóch chatkach studenckich;
• jeśli pogoda pozwoli – piękne widoki na Babią Górę, Pilsko i Beskid Śląski
• chaszczowanie przez najrzadziej odwiedzane tereny Beskidu Żywieckiego.

Plan ramowy:

I dzień (piątek): wyjazd z Krakowa na nocleg do Lachowic, bus z MDA o 18:10, podejście do chatki na Adamach ok. 1 h
II dzień (sobota): Adamy – przeł. Cicha – Jałowiec (1111 m n.p.m.) – Lachów Groń – Koszarawa – chata na Lasku
Czas przejścia: ok. 7 h
III dzień (niedziela): Lasek – zejście do Pewli Wielkiej (bez szlaku) – wyjście na Madejów Groń (bez szlaku) – Gachowizna – przeł. Hucisko – Zagrodzki Groń – Lachowice
Czas przejścia: 7 h. Powrót do Krakowa pociągiem/ZKA o 17:40 (w Krakowie o 20:08)
Wycieczka odbędzie się bez względu na pogodę, jeżeli znajdzie się choćby jeden chętny uczestnik!

Uwagi organizacyjne:

• Wyjazd: autobusem RAK Sabrina do Lachowic o 18:10 z MDA w Krakowie
• Jak nas rozpoznać: pojawimy się na stanowisku autobusów ok. 17:50. Znakiem rozpoznawczym będą czerwone polary i/lub bordowe swetry.
• Koszty: bus Kraków-Lachowice – 16 zł, pociąg/ZKA Lachowice-Kraków – 16,10 zł+ jedzenie (we własnym zakresie – w obydwu chatkach będzie można skorzystać z kuchni)

Porady dodatkowe:

• Ubiór: mimo wszystko należy przygotować się na warunki typowo zimowe, a więc zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (sweter, polar, kurtka, czapka, rękawiczki, szalik). Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej zaimpregnowane. Jeżeli macie ochraniacze na spodnie (tzw. stuptuty), to je weźcie – mogą być użyteczne, zwłaszcza przy mokrym śniegu lub błocie. Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po całym dniu wędrówki, zwłaszcza sandały/klapki do schroniska. Zapasowe, suche skarpetki są przyjemną odmianą po ich całodziennych, nieraz już przemoczonych poprzedniczkach.
• Jedzenie: na śniadania weźcie półprodukty, czyli chleb i coś do chleba w ilościach wystarczających na śniadanie oraz na kanapki na pierwszy i drugi dzień (do wieczora będziemy w trasie). Na drogę nieodzowne jest min. półtora litra wody oraz słodycze typu czekolada, cukierki etc. – dodatkowy zastrzyk energii zawsze może się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy. Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku jak najbardziej wskazane.
UWAGA: W chatce na Adamach panuje prohibicja – jeśli ktoś ma potrzebę, ewentualne napoje wyskokowe będzie można prawdopodobnie nabyć w sobotę w Koszarawie.
• Na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka. Przy krótkim dniu, część drogi może się już odbywać po ciemku – pamiętajcie o latarce lub czołówce! Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy)
• Nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również wskazany.
• Gitara bądź inne instrumenty grające są zdecydowanie pożądane na wieczór – jeśli tylko możecie – bierzcie!
• Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni – należy wykupić co najmniej 3-dniowe ubezpieczenie (w każdym biurze podróży). Członkowie PTTK są ubezpieczeni w ramach imprez PTTK.
• No i na koniec uwaga czysto techniczna: choć często pakujemy się w ostatniej chwili i w pośpiechu dobrze jest zapakować sobie wszystko do reklamówek. Nie ma gorszej rzeczy niż przemoczone wszystkie rzeczy w plecaku!

Kontakt do prowadzących:

Zosia Wąchocka, tel. 697 185 212, aibrean@opeth.pl
Marek Wieczorek, tel. 608 777 084, najtmar@gmail.com