Zapraszamy do udziału w niepowtarzalnym XXI Rajdzie Górskim im. Włodzimierza Kulczyckiego, który odbędzie się w weekend 20–21 września 2025 roku.
To wyjątkowe wydarzenie skierowane jest do wszystkich miłośników gór – zarówno tych z górskim doświadczeniem, jak i tych, którzy dopiero chcą odkryć uroki wędrowania po Beskidach.
Rajd nawiązuje do tradycji studenckich wędrówek organizowanych w latach 1956–1971, w których udział brało nawet 2000 uczestników! Choć takich liczb dziś nie gromadzimy, tegoroczna edycja będzie miała zupełnie nową, wyjątkową formułę:
Różne trasy organizowane i prowadzone przez studenckie Koła i Kluby Górskie – a wspólna meta: Schronisko na Turbaczu!
Choć korzenie Rajdu tkwią w środowisku akademickim, gorąco zapraszamy wszystkich – studentów, byłych studentów, przyszłych studentów i tych, którzy po prostu kochają góry. Jedyne wymagania to dobry humor i chęć spędzenia aktywnego weekendu na beskidzkich szlakach.
Celem Rajdu jest integracja środowisk turystycznych i osób kochających piesze wędrówki. Oprócz samej przyjemności maszerowania i odkrywania nowych miejsc, czeka na Was wieczorne ognisko, wspólne śpiewanie, rozmowy, bajania, gry, śmiech, integracja i nocleg w klimatycznym górskim schronisku. Zachęcamy do zabrania instrumentów muzycznych!
W trakcie Rajdu wyruszymy na niezapomnianą wędrówkę po malowniczych zakątkach Gorców – jednego z najpiękniejszych pasm Beskidów. Poznamy historię ich nazwy, zanurzymy się w tutejszej urokliwej przyrodzie, przejdziemy przez górskie hale, na których pasły się owce, a dziś rozciągają się wspaniałe widoki. Gorce to góry z duszą – pełne tradycji, opowieści i niezwykłej atmosfery, którą z pewnością poczujecie. A jeśli pogoda i siły nam dopiszą – zdobędziemy Turbacz (1310 m n.p.m.), najwyższy szczyt Gorców.
TRASY: (szczegółowy opis każdej z tras znajduje się w formularzu do zapisów)
SKPG Kraków
I dzień (20.09): Lubomierz Rzeki – Kudłoń – Turbacz – Schronisko na Turbaczu
II dzień (21.09): Schronisko na Turbaczu – Łapsowa Polana – Nowy Targ Kowaniec
I dzień (20.09): Rabka-Zdrój – Maciejowa – Turbacz – Schronisko na Turbaczu lub Nowy Targ Kowaniec – Bukowina Obidowska – Turbacz – Schronisko na Turbaczu
II dzień (21.09): Schronisko na Turbaczu – Kiczora – Wysznia/Wyżnia – Łopuszna lub Schronisko na Turbaczu – Jaworzyna Kamienicka – Gorc – Ochotnica Dolna lub Schronisko na Turbaczu – Bukowina Waksmundzka – Nowy Targ Kowaniec
Zapraszamy na Rajd Integracyjny Oddziału Akademickiego którego motywem przewodnim będzie najznamienitszy owoc turystyki studenckiej, jakim są Studenckie Bazy Namiotowe! Dodatkowym celem jest integracja Kół i Klubów w ramach Oddziału Akademickiego.
Wydarzenie odbędzie się w dniach 24-27.07.2025. Wędrować będziemy przez Pieniny, Gorce i Beskid Wyspowy. Czekaja na noclegi w:
24.07 – Baza na Lubaniu,
25.07 – w Bazie pod Gorcem,
26.07 – w Bazie na Polanie Wały.
Do uczestnictwa zaproszone są wszystkie kluby działające w ramach OA PTTK w Krakowie! Zapisać można się przez formularz znajdujący się TUTAJ.
W weekend dwójka naszych przewodników beskidzkich Marek Patek i Jarek Sołtys uczestniczyli w niezwykłej akcji „Strażak na szlaku”. 998 strażaków z blisko 200 jednostek OSP i PSP zdobyło najwyższy szczyt polskich Beskidów – Babią Górę. To z kolei w pełnym, ważącym około 20 kilogramów umundurowaniu bojowym.
Pokonali 20 kilometrów i 1200 metrów przewyższenia. Strażacy zmierzyli się z tą wymagającą trasę, by okazać solidarność z osobami chorymi na nowotwory krwi. Ich wysiłek można wesprzeć, rejestrując się jako potencjalny dawca szpiku Fundacja DKMS. Nasi przewodnicy szli z grupą numer 16, którą tworzyli strażacy z zastępami OSP Jaworzynka, Centrum OSP w Szymanowie, OSP w Kaczorowie, OSP Kobylnica, OSP i MDP Troszkowo, OSP Krasienin, OSP KSRG Janowice Wielkie, OSP Boża Wola.
Następna kartka z kalendarza nie mogła dotyczyć innego tematu! Lato wystartowało, a z nim kolejny sezon działalności baz namiotowych. Nasze Koło z ramienia Oddziału Akademickiego PTTK w Krakowie prowadzi trzy bazy – Lubań, Gorc i Radocynę. Wakacyjna przygoda w klimatycznym miejscu? Owszem, ale nie tylko! To kawał historii równie starej jak cały studencki ruch turystyczny.
Fenomen studenckich baz namiotowych narodził się w latach 60-tych, kiedy to zaczęły powstawać w górach miejsca stanowiące zaplecze noclegowe dla licznych w owym czasie letnich obozów i rajdów. System baz, których obsługę stanowili wtedy członkowie Koła był jedyną możliwością rozwoju akcji letniej, zwłaszcza w miejscach gdzie niedostępność bazy powszechnej była wtedy szczególnie dotkliwa.
Bazy rozpoczęły działalność na szlakach tatrzańskich (m.in. bazy w Roztoce, na Toporowej Cyrhli, na polanie Huciska w Dolinie Chochołowskiej) i beskidzkich. W tym drugim przypadku kres wędrówek ze sprzętem na plecach to lata 1965-66 i początki bazy w Jaworkach o zmienianej później lokalizacji i w końcu rok 1967 kiedy to Biuro Podróży i Turystyki “Almatur” wraz z SKPG przenosi uruchomioną wcześniej w Krościenku nad Dunajcem bazę na szczytową polanę Lubania, obok ruin dawnego schroniska. Nie istniejących już dzisiaj, historycznych baz było więcej, a wśród nich Rytro czy przez wiele lat Niemcowa. Przewodnicy z SKPG Kraków współorganizowali namiotowe bazy turystyczne nie tylko w górach Polski, ale również Słowacji i Bułgarii!
Wspomniana już Studencka Baza Namiotowa im. Tadka Majewskiego (blacha SKPG nr 1) na polanie Wierch Lubania do dzisiaj pozostaje najwyżej położoną i najstarszą z funkcjonujących baz.
Zaledwie rok później (1968) do Lubania dołączyła baza na Halach Gorcowskich pod szczytem Gorca, druga z gorczańskich baz prowadzona przez nasze Koło.
Bazowe trio SKPG Kraków zamyka położona w Beskidzie Niskim Studencka Baza Namiotowa w Radocynie, powstała w 1987 roku, a od 2005 roku będącą pod naszą opieką.
Studenckie Bazy namiotowe to wyjątkowe miejsca, które istnieją dzięki grupom entuzjastów i ich miłośników. To miejsca, które żyją tylko latem, a mimo to zapadają w pamięć “na lata”. W trakcie kolejnych sezonów zmieniają się namioty, sprzęt i otoczenie. Zmieniają się też pokolenia gospodarzy i turystów. Ale jedno pozostaje niezmienne – niepowtarzalna atmosfera każdego z tych miejsc, wolność, wspólnota i bezinteresowne działanie.
Z okazji 70-lecia SKPG Kraków odwiedźcie bazy namiotowe! Te prowadzone przez nasze Koło i inne! To one, każdego lata, bez prądu i wygód, tworzą klimat, którego nie da się podrobić.
______
W tym roku, z okazji jubileuszu 70-lecia SKPG i AKPT, na każdej z naszych baz znajdziecie specjalną pieczątkę, zapraszamy!
Zdjęcie: baza na Lubaniu, materiały archiwalne ze zbiorów Krystyny Skawińskiej-Suchanek (blacha nr 25), lata 60.
We wtorek, 1 lipca, razem z kolegą Pawłem Ciaptaczem wybraliśmy się na edukacyjny spacer po Lesie Wolskim. Wiele dowiedzieliśmy się o jego mieszkańcach, drzewach, bioróżnorodności, deweloperach, pędzącym wymieraniu gatunków, wścieklicach w tarapatach oraz widoku na Tatry, którego już nie ma. Paweł „zafundował” nam też spotkanie ze sporą rodziną dzików i czarował innymi opowieściami, otoczony świetlikami!
Jeszcze raz bardzo dziękuję za Waszą obecność i aktywność podczas spotkania. Ogromne podziękowania należą się Pawłowi, który uwrażliwiał nas na otaczającą naturę i pozostawił kilka zagadnień do przemyślenia.
Zapraszamy na letnie wypady z cyklu „Baza Po Robocie”:
Przysłop Potócki 9/10 lipca 2025, Madejowe Łoże 18/19 sierpnia 2025, Muszyna-Złockie 26/27 sierpnia 2025.
Czy w środku tygodnia masz czasem uczucie:
Że dusisz się w wielkim mieście,
Że zapomniała(e)ś jak to jest spać w namiocie, w lecie,
Że chętnie szybko znalazł(a)byś się w innym miejscu, daleko od pracy,
Że są wakacje, a Twoje dzieci nudzą się i chcesz im coś zaproponować?
Jeśli odpowiedź na jedno lub więcej pytań brzmi TAK, to mamy coś dla Ciebie!
Zapraszamy Cię na wyjazd w góry w środku tygodnia, po południu, prosto po pracy. Kolejnego dnia weź urlop i zostań z nami na całodziennym spacerze w Beskidach. Zapraszamy całe rodziny!
W programie:
świeże letnie powietrze bez ograniczeń,
noclegi w studenckich bazach namiotowych, w namiotach bazowych lub własnych, możliwe jedynie w wakacje (gdyż bazy funkcjonują tylko w lipcu i sierpniu),
wycieczka beskidzka drugiego dnia (konieczny jednodniowy urlop od roboty),
oraz szczypta merytorycznych informacji typu „co widać, czego nie widać i gdzie jesteśmy i po co to wszystko”.
Plan ramowy:
9 lipca 2025 (środa) – baza Przysłop Potócki:
Zbiórka o 18:00 na parkingu w Rycerkach, przy początku bazowego szlaku zielonego (duża tabliczka). Można tam zostawić samochód.
Przejście do bazy namiotowej na Przysłopie Potóckim (ok. 1 h).
Wieczorny chill bazowy.
10 lipca 2025 (czwartek):
Przejście: baza – Bania – Wielką Rycerzową (1226 m) – Młada Hora – Rycerki (powrót do samochodów).
18 sierpnia 2025 (poniedziałek) – baza Madejowe Łoże:
Zbiórka o 18:00 na bazie Madejowe Łoże w Podwilku (można tam bezpośrednio dojechać samochodem).
Wieczorny chill bazowy.
19 sierpnia 2025 (wtorek):
Możliwe warianty (do decyzji grupy), np. spacer Pasmem Podhalańskim, lub przejazd samochodami w stronę Pasma Policy i wejście na Halę Krupową.
26 sierpnia 2025 (środa) – baza Muszyna-Złockie:
Zbiórka o 18:00 na parkingu w Muszynie-Złockie, pod kościołem pw. Narodzenia NMP
Przejście „Szlakiem Sadzonego Jajka” na bazę (ok. 40 minut)
I… tu nie ma zaskoczenia: wieczorny chill bazowy.
27 sierpnia 2025 (czwartek):
Możliwe warianty (do decyzji grupy), np. wycieczka na Jaworzynę Krynicką (1114 m) lub przejście grzbietem Koziejówki na zamek w Muszynie.
Podczas każdego wyjazdu chętni mogą zejść rano drugiego dnia do samochodów i wrócić do cywilizacji wg indywidualnych potrzeb.
Uwagi organizacyjne:
dojazd na miejsce zbiórki i powrót do Krakowa (lub innych miejsc) we własnym zakresie (praktycznie najlepiej samochodem),
szczegóły dojazdu przekażemy Wam w wiadomościach indywidualnych po zgłoszeniu na wyjazd,
na wyjazdy zapraszamy całe rodziny, z dziećmi: dajmy dzieciom poznać studenckie bazy namiotowe,
na drugi dzień potrzebny urlop lub wolne od roboty w innej formie,
w zgłoszeniu prosimy o podanie, czy osoba dysponuje samochodem, którym może zawieźć i przywieźć uczestników bez samochodu oraz ile miejsc oferuje. Po otrzymaniu odpowiedniej ilości zgłoszeń organizator skontaktuje się z uczestnikami wyjazdu, aby ustalić, kto z kim jedzie. Po ustaleniu tego uczestnicy na własną rękę umawiają się z kierowcą co do godziny i miejsca wyjazdu z Krakowa,
czas wyjazdu zaplanujcie tak, aby dojechać na miejsce zbiórki na 18:00. UWAGA: Po południu w Krakowie są korki i wyjazd z miasta może trwać dłużej, należy wziąć to pod uwagę,
możliwy jest dojazd i powrót z innego miejsca niż Kraków. W takim wypadku prosimy o podanie tego w zgłoszeniu,
UWAGA: Organizator nie bierze odpowiedzialności za ewenutalne szkody na pozostawionych samochodach,
UWAGA 2: Zgłaszając się wyrażasz zgodę na udostępnienie Twego adresu mailowego oraz numru telefonu innym uczestnikom – w celu umożliwienia umówienia się z nimi na wyjazd.
Koszty: dojazd + powrót samochodem, nocleg w bazie kilkanaście zł / osoba + prowiant (we własnym zakresie). Towarzystwo fachowych przewodników (przynajmniej jednego) – GRATIS ☺
Porady dodatkowe:
konieczna latarka! Będziemy szli wieczorem,
ubiór: pogoda w górach bywa zmienna i może być całkiem zimno, mimo lata. Należy więc zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (sweter, polar) oraz coś od deszczu. Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej zaimpregnowane. Polecamy ubrać się „na cebulę”, czyli tak, aby mieć na sobie kilka warstw odzieży; zawsze wtedy można coś ściągnąć, gdy zrobi się cieplej, a potem ubrać, gdy się ochłodzi. Jeżeli macie ochraniacze na spodnie to je weźcie – na pewno się przydadzą. Bardzo pomocne będą kijki. Konieczne klapki lub sandały na wieczór. Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po ewentualnym deszczu. Zapasowe, suche skarpetki są przyjemną odmianą po ich nieraz już przemoczonych poprzedniczkach,
jedzenie: każdy według potrzeb – kanapki (w górach chce się jeść). Na kolację, śniadanie i drugi dzień weźcie półprodukty. Pamiętajcie o czymś do picia (bezalkoholowym) – najlepsza jest gorąca herbata w termosie lub półtora litra wody mineralnej (lub źródlanej) na osobę,
nocleg: w namiotach bazowych, oczywiście można wziąć własny namiot,
zabierzcie śpiwór oraz karimatę, Przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka. Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy),
nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również wskazany,
jeżeli nie jesteście ubezpieczeni – należy wykupić 2-dniowe ubezpieczenie.
Na koniec uwaga czysto techniczna: choć często pakujemy się w ostatniej chwili i w pośpiechu dobrze jest zapakować sobie wszystko do reklamówek. Nie ma gorszej rzeczy niż przemoczone rzeczy w plecaku!
Na okres wakacji już tradycyjnie mamy dla Was cztery pytania – na odpowiedzi czekamy przez całe dwa wakacyjne miesiące. Wśród osób, które przyślą poprawnę odpowiedź na przynajmniej jedno wakacyjne pytanie rozlosujemy trzy nagrody niespodzianki. Dodatkowo mamy jeszcze czwartą nagrodę specjalną dla konkursowicza, który rozwiąże nasze zadanie specjalne zamieszczone na końcu tej serii pytań. Uwaga! zadanie specjalne nie jest punktowane w Konkursie Całorocznym. Życzymy pięknego lata!
Pytanie nr 11/2025
W wakacyjnej serii pytań mamy zaszczyt przedstawić Wam fotografię obrazu namalowanego przez Piotra Klaję z Morochowa – Polaka z łemkowską duszą, jak określił go łemkowski poeta Petro Trochanowski. Piotr był człowiekiem wielu talentów i zainteresowań. Był społecznikiem, zielarzem, pośrednio też etnografem i etnologiem, autorem tekstów historycznych publikowanych w ustrzyckim wydawnictwie „Bieszczad”. Pod koniec życia malował obrazy – pejzaże, kościoły, cerkwie. Waszym zadaniem jest zidentyfikować co to za cerkiew (miejscowość, wezwanie) – dla utrudnienia nie podpowiemy czy jeszcze istnieje czy już nie.
A jeśli spodobało się Wam identyfikowanie obiektów sakralnych malowanych przez Piotra Klaję mamy dla Was zadanie specjalne – poza punktacją Konkursu Całorocznego, ale z nagrodą niespodzianką. Zerknijcie na koniec wakacyjnej serii pytań.
Odpowiedź:
Obraz przedstawia cerkiew prawosławną pw. św. Mikołaja w Lipowcu, wzniesioną w latach 1929-1930, a rozebraną w 1956 r.
Wszechpanujące upały nie ułatwiają wędrówki, zwłaszcza gdy najwyższy szczyt ma ponad 2875 m npm. Na szczęście tam, gdzie Was dziś wysyłamy na pielgrzymkę popularna jest roślina, która ponoć może podratować życie podróżnika napojem. Co więcej, uważana ona bywa za naturalne narzędzie do orientacji w terenie, co znajduje odzwierciedlenie w jednej z jej nazw zwyczajowych. Jest endemitem, tak jak jej urocze zapylacze, które na pewno znacie. Czy dla Was to mało? Śmiało, w odpowiedzi podajcie imiona dwóch królów – polskiego i tego samozwańczego.
Odpowiedź:
Poszukiwana roślina to pielgrzan madagaskarski nazywany też drzewem wędrowców lub palmą wschodnio-zachodnią. Osłonki łodyg gromadzą deszczówkę, która rzekomo może służyć jako awaryjne źródło wody, a sama roślina rośnie wzdłuż linii wschód–zachód, stanowiąc prosty kompas dla zwiedzających Madagaskar. Lemury są zapylaczami tej rośliny, a ich najbardziej znany przedstawiciel, to bajkowy król Julian ubrany zwykle w koronę nawiązującą do kształtu tej rośliny. Polskim królem Madagaskaru był Maurycy Beniowski. Dla porządku dodajmy jeszcze, że najwyższym szczytem Madagaskaru jest wygasły wulkan Maromokotro mierzący 2876 m n.p.m.
Byliście kiedyś w górach, prawda? 😉 Któż nie był, kogo nie zachwyciły. Czy to bliższe czy dalsze, zapewniają fantastyczne chwile, czarodziejskie krajobrazy, magiczne widoki, baśniowe przeżycia… Majestatyczne góry i bajkowe łąki – czy da się zliczyć ile jest takich zestawień na świecie? I tak, i nie. Poszukajcie dwóch. Szukajcie daleko, na różnych kontynentach. A bajki bywają różne. Raz znajdziecie mniej oczywistą “łąkę” przy narciarskim raju nad łabędzim strumieniem, a drugi raz pod zabójczą nagą górą (ale nawet taki widok chce się zachować – np. tworząc park narodowy). W odpowiedzi podajcie proszę nazwy dwóch pasm górskich, w których leżą poszukiwane łąki.
Odpowiedź:
Rozwiązaniem zagadki są fairy meadows, czyli bajkowe łąki. Teren określany mianem, Fairy Meadow, leży nad łabędzim strumieniem (Swan Creek) u podnóża Adamant Range w górach Selkrik stanowiących część łańcucha Columbia Mountains w północnoamerykańskich Kordylierach. Dodatkowo znajduje się tam chatka turystyczna Fairy Meadow Hut (Bill Putnam Hut), będąca bazą narciarską stowarzyszenia Alpine Club of Canada. Natomiast drugie bajkowe łąki, o które pytaliśmy położone są w zachodniej części Himalajów u podnóży masywu Nanga Parbat w Pakistanie i w 1995 roku objęte zostały parkiem Fairy Meadows National Park. Jeden z naszych uważnych konkursowiczów zauważył, że 40 kilometrów na północ od poszukiwanych łąk znajduje się punkt trójstyku Himalajów, Karakorum i Hindukuszu, o który pytaliśmy rok temu w jednej z wakacyjnych zagadek
Zagadka z kategorii postać, a nawet postaci. Pytamy o mężczyznę nietuzinkowego, twórcę nowatorskich idei, propagatora uczenia się przez zrozumienie zamiast pamięciowego. Dziedzinę, którą się zajmował próbował ludziom przybliżyć poprzez atrakcyjne, malownicze ilustracje. Miał dwie córki – obydwie były artystkami, choć różnych dyscyplin. Jednej z córek i ojcu poświęcono muzeum biograficzne – znajduje się ono w domu zbudowanym przez ojca. Posiadłość ma piękną nazwę – tak samo zatytułowane jest autobiograficzne dzieło córki. Jedną z córek upamiętniono też w Układzie Słonecznym, ale nie na Ziemi. Obydwie córki przyczyniły się do upamiętnienia ojca (na Ziemi), choć w różny sposób. Jedną z córek z ojcem łączy też poniekąd tytuł jej najsłynniejszego dzieła i tytuł koncepcji (teorii) wymyślonej przez niego – tylko tytuł, sama treść traktuje już o odmiennych sprawach. Natomiast pierwsze w pewnej kategorii dzieło tej samej córki jest zatytułowane tak jak jedno ze schronisk w Karpatach. Sama twórczyni nie miała zbyt wiele wspólnego z tymi górami (w odróżnieniu od Górek), ale często gościła u siebie innego artystę, który mocno inspirował się kulturą ludzi gór. W ramach odpowiedzi prosimy o podanie imienia i nazwiska ojca oraz nazwy teorii, którą w zagadce zestawiliśmy z najsłynniejszym dziełem jednej z córek.
Odpowiedź:
Naszym “zagadkowym” mężczyzną był Wacław Nałkowski, określany mianem jednego z najwybitniejszych i nowatorskich polskich geografów. Uważał geografię za naukę o związku między przyrodą a człowiekiem. Był twórcą “Teorii nieokreśloności terytorium Polski” i autorem m.in. pięciu tomów bogato ilustrowanej “Geografii Malowniczej”. Za najsłynniejsze dzieło Zofii, starszej córki Wacława, uznaje się “Granicę” i tą powieścią próbowaliśmy Was naprowadzić na “Teorię nieokreśloności terytorium Polski”. Natomiast pierwszym utworem prozą (opublikowanym w “Ogniwie”) Zofii było opowiadanie “Orlica” (1903 r.). Dom literatki był ośrodkiem życia kulturalnego Warszawy – bywali tu Witkacy, Karol Szymanowski czy Witold Gombrowicz. Muzeum Zofii i Wacława Nałkowskich znajduje się w Domu nad łąkami na wołomińskich Górkach. Pisarkę upamiętniono także nazywając jej nazwiskiem jeden z kraterów Wenus. Młodsza córka Wacława – Hanna – była rzeźbiarką, autorką kilkudziesięciu dzieł, w tym popiersia ojca do audytorium jego imienia w Instytucie Geografii Uniwersytetu Warszawskiego.
Mamy zdjęcie jeszcze jednego obrazu Piotra Klai. Niestety w tym przypadku także my nie wiemy jaka świątynia jest na nim przedstawiona. Dla osoby, która pierwsza rozwiąże zagadkę i podeśle do nas wskazanie na źródła, które pozwolą ten obiekt jednoznacznie zidentyfikować, mamy specjalną nagrodę niespodziankę.
Odpowiedź:
Świątynią uwiecznioną przez Piotra Klaję na załączonej grafice okazał się być Kościół św. Katarzyny w czeskim Štramberku (Tamovice).
Prawidłowej odpowiedzi udzielili:
Piotr Nowicki Dominika Sobula
Piotr odpowiedział na pytanie jako pierwszy (w niecałą dobę po opublikowaniu zagadki) i to do niego trafia nagroda.