All Posts By

ania

Konkurs Całoroczny: Pytanie nr 19/2021 i Pytanie nr 20/2021

  | Konkurs Całoroczny | Brak komentarzy

Pytanie 19/2021 z dnia 1 października 2021

Facet wsiada do pociągu, przejeżdża kilka przystanków, gada z innym facetem, wysiada. Brzmi jak scenariusz nudnego filmu polskiego? Nic bardziej mylnego! Akcja tej produkcji telewizyjnej cały czas trzyma w napięciu, a jej główny bohater, wysiadając na stacji zostaje „aresztowany” – razem ze swoim dawnym kolegą. Co dla nas najciekawsze, pociąg jedzie malowniczą beskidzką linią kolejową. Chcemy Was zatem zapytać, jak się nazywają stacje, na których główny bohater odpowiednio wsiadł i wysiadł z pociągu. Co wcale nie jest oczywiste, widoczne na ekranie stacje odgrywają siebie same, niemniej jednak to, co się dzieje pomiędzy nimi, nie zawsze odpowiada rzeczywistości albo nawet wewnętrznej logice scenariusza. Dlatego, oprócz nazw stacji, prosimy o podanie trzech błędów topograficzno-logicznych, które można zauważyć we wspomnianej sekwencji jazdy pociągiem.

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 31 października 2021 r.

Odpowiedź:

Opisywaną sekwencję jazdy pociągiem zobaczyć można w 4. odcinku 3. sezonu serialu “Wataha”. Odpowiedź na pytanie zawiera niewielkie spojlery fabuły, dlatego jeśli ktoś z Was jeszcze nie obejrzał tej produkcji (a warto to zrobić, chociażby ze względu na aktualność tematu nielegalnej imigracji i dramatów ludzkich z tym związanych), to niech nie czyta dalej. Dla tych, co wspomniany odcinek obejrzeli, podsumujmy. Po pierwsze, Wiktor Rebrow wsiadł do pociągu na stacji Wielkie Berezne, przejechał malowniczym odcinkiem linii kolejowej przez Przełęcz Użocką, po czym wysiadł w Siankach, gdzie, razem z Łuczakiem, zostali “aresztowani” przez przekupionych przez Barkową policjantów. A oto błędy, które można było zauważyć:

  • Łuczak czeka na Rebrowa na stacji Stawne, chociaż miał czekać “na następnej stacji”, a w rzeczywistości pociąg po drodze zatrzymuje się w kilku innych miejscach
  • Gdy pociąg rusza z Bereznego, pokazany jest jego przejazd mostem między Wołosianką a Użokiem, który w rzeczywistości znajduje się za Stawnem
  • Wiśniak dostaje SMS-a z informacją “Rebrow wsiadł do pociągu w Siankach”, choć tak naprawdę wsiadł w Bereznym (tak wynika z SMS-a, który Wiśniak wysłał Rebrowowi), a w Siankach dopiero wysiądzie

Do powyższych można oczywiście dodać, że filmowy przejazd jest wielokrotnie krótszy od rzeczywistego i przejeżdża tylko przez jeden tunel, choć tak naprawdę jest ich o wiele więcej.
Jeżeli przyjmiemy, że z jakiegoś powodu to drugi SMS był prawdziwy, a pierwszy błędny, tzn. że według scenariusza Rebrow wsiadł w Siankach, “granych” przez stację Berezne, a wysiadł w Bereznym, “granym” przez stację Sianki, to zgodne z prawdą jest, że pociąg przejeżdża przez wiadukt przed przyjazdem na stację Stawne, ale wtedy z kolei powinien przejechać przez tunel jeszcze wcześniej.

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 1 pkt
Wojtek Pawlus 1 pkt

Pytanie 20/2021 z dnia 1 października 2021

W nawiązaniu do zmieniających się trendów szkoleniowych, na pytanie „Czy przyroda jest nam potrzebna?” odpowiadamy zdecydowane „TAK” i chcielibyśmy Was trochę przyrodniczo rozruszać. Na początek w sposób miły i przyjemny, bo któż nie lubi górskich kwiatów, ale też z rozmachem zapytamy: Jaki jest największy rodzimy górski kwiat polskich Karpat? W odpowiedzi podajcie nam nazwę gatunkową, a że ma to być kwiat górski, to wskażcie gdzie najwyżej można go znaleźć? 

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 31 października 2021 r.

Odpowiedź:

Kwiat to osadzona na szypułce część rośliny będąca organem rozmnażania płciowego. Niektóre kwiaty rosną pojedynczo na łodydze, inne tworzą skupienia zwane kwiatostanami, jak w przypadku wierzbówki kiprzycy. Za największe kwiaty dziko występujące w Polsce uznaje się grzybienie białe, czyli popularne lilie wodne. Mimo że spotkamy je w Karpatach, np. w Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej, to jednak trudno uznać lilię wodną za roślinę typowo górską. Pośród rodzimych górskich roślin kwiatowych w polskich Karpatach, największe kwiaty (średnica do 10 cm) ma lilia bulwkowata. Najwyższe naturalne stanowisko tej rośliny w Karpatach znajduje się na Pogórzu Gubałowskim w okolicy szczytu Mietłówka.


P.S. Uwielbiamy naszych uczestników i ich rozbrajające odpowiedzi: kwiat, raczej rodzimy, bez wątpienia górski, to Kwiat Górskiego Przewodnictwa, osiąga nawet do ca 2 m, a najwyżej w polskiej części Karpat jego egzemplarze widziano na Rysach.

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Hadrian Jakóbczak 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 1 pkt
Andrzej Zabłocki 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 0.5 pkt

Aktualna klasyfikacja Konkursu:

Icóżżezzabrza Team20.5 pkt.
Hadrian Jakóbczak18.75 pkt.
Monika Mielnikiewicz17.5 pkt.
Wojtek Pawlus 17.25 pkt.
Bartłomiej Cisowski11.25 pkt.
Łukasz Witkowski9 pkt.
Piotr Wieczorek7.5 pkt.
Magdalena Kuś 7 pkt.
Sylwia Smela7 pkt.
Bebo6.5 pkt.
Joanna Olszówka 5.5 pkt.
Józef Bem 5.5 pkt.
Andrzej Zabłocki 5 pkt.
Ania Os. 3.5 pkt.
Jarek Sołtys3.25 pkt.
Gracja Bober-Grafik3 pkt.
Michał Pacyna2.5 pkt.
Dawid Knara2 pkt
Paweł Parszywka1.5 pkt.
Katarzyna Kiernicka 1.5 pkt.
Ania Kalińska 1.5 pkt.
Karol Olszański 1.5 pkt.
Sebastian1 pkt.
Aga Powroźnik 1 pkt.
Michasia Hansdorfer1 pkt.
Ania Kowalczyk 1 pkt.
Monika Matusik1 pkt.
Bogdan Mikuła1 pkt
Anita Dziekan0.5 pkt.
Małgorzata-Marek Pyio0.5 pkt

Konkurs Całoroczny: Pytanie nr 17/2021 i Pytanie nr 18/2021

  | Konkurs Całoroczny | Brak komentarzy

Pytanie 17/2021 z dnia 1 września 2021

Austriaccy kartografowie są w środowisku przewodników górskich postaciami, można by rzec, memicznymi, a to oczywiście dzięki licznie wprowadzonym przez nich do obiegu błędom nazewniczym, jak chociażby problem Żaru/Braniska. My jednak uważamy, że nie do końca zasługują oni na taką złą prasę. Mapy Austro-Węgier z XIX i początku XX wieku są pięknymi zabytkami dawnej sztuki kartograficznej, całkiem wiernie odwzorowują rzeźbę terenu, a że nazwy i wysokości bywają błędne lub nieaktualne… cóż, nawet współcześnie geodeci nie są w stanie ustalić ostatecznie wysokości Rysów. W każdym razie, jeden z członków/członkiń ekipy konkursowej ma w swojej kolekcji taką właśnie wojskową mapę austro-węgierską z 1911 roku (aktualizacja wcześniejszego wydania z 1903 r., z kodem oznaczeń – Zeichenschlussel – z 1894 r.). Jej malutki fragment przedstawiamy na zdjęciu poniżej. Widać na nim szczyt o wysokości 822 m n.p.m. Ewidentnie nie jest to szczyt na tyle znaczący, aby chciało się naszym cesarsko-królewskim kartografom zapisać jego nazwę, czy prawdziwą, czy zmyśloną, choć ta jak najbardziej istnieje i pojawia się na mapach współcześnie. Jesteśmy ciekawi, czy uda się Wam ją odgadnąć – prześlijcie ją nam jako odpowiedź.

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 30 września 2021 r.

Odpowiedź:

Oto większy fragment całości mapy:

Arkusz nazywa się “Wadowice” i obejmuje główne wschodnią część Beskidu Małego i zachodnią Pogórza Wielickiego. Kawałek z pytania pochodzi z lewego dolnego rogu, a nienazwany szczyt to, według współczesnych map, Kucówki, wysokość 832 lub 833 m n.p.m. Z niewielkiego skrawka dało się odczytać, że wierzchołek znajduje się blisko południka kończącego się na cyfrę 7. Jeżeli spojrzymy na długość geograficzną na wschód od Greenwich, to choć Karpaty rozciągają się mniej więcej od 17. do 27. południka, to nie tam należało szukać rozwiązania. Okazuje się bowiem, że austriackie mapy (i w dawnych czasach nie tylko one) przyjmowały, że południk zerowy przebiegał przez wyspę Ferro (El Hierro) w archipelagu Wysp Kanaryjskich, najbardziej na zachód wysunięty ląd “starego świata”. Wynika z tego że, 37 południk “oestlich von Ferro” przechodzi właśnie przez Andrychów, Kocierz, Gilowice i Pasmo Łysiny z naszymi Kucówkami.

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 1 pkt
Wojtek Pawlus 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 1 pkt

 

Pytanie 18/2021 z dnia 1 września 2021

Chcemy Was zapytać o szczyt, który pierwotnie został pominięty przy wyznaczaniu istotnego szlaku długodystansowego, ale szybko się zreflektowano i skorygowano przebieg na tym odcinku. Po przeznakowaniu na tym właśnie szczycie szlak opuszczał pewną granicę. Dla ułatwienia podpowiemy, że szczyt ten znajduje się zupełnie blisko niesamowitej beskidzkiej przeprawy, bijącej rozliczne rekordy i łączącej osiągnięcia konstruktorskie sprzed dwóch wieków z całkiem współczesnymi oraz że od północnych zboczy tej góry swój początek bierze rzeka, która miejscami także stanowi pewne granice.

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 30 września 2021 r.

Odpowiedź:

W pierwotnej wersji Głównego Szlaku Karpackiego nie uwzględniono Jawornika Wielkiego w Bieszczadach Wschodnich, wówczas na granicy polsko-czechosłowackiej, na którego północnych stokach początek bierze rzeka Stryj, oddzielająca Beskidy Skolskie od Gór Sanocko-Turczańskich oraz Beskidów Brzeżnych. Przy okazji tego pytania warto wspomnieć o Tunelu Beskidzkim – pierwszy wydrążono w 1886 roku, a nowy, dwutorowy ukończono w 2018.

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 1 pkt

 

Aktualna klasyfikacja Konkursu:

Icóżżezzabrza Team20.5 pkt.
Hadrian Jakóbczak18.75 pkt.
Monika Mielnikiewicz17.5 pkt.
Wojtek Pawlus 17.25 pkt.
Bartłomiej Cisowski11.25 pkt.
Łukasz Witkowski9 pkt.
Piotr Wieczorek7.5 pkt.
Magdalena Kuś 7 pkt.
Sylwia Smela7 pkt.
Bebo6.5 pkt.
Joanna Olszówka 5.5 pkt.
Józef Bem 5.5 pkt.
Andrzej Zabłocki 5 pkt.
Ania Os. 3.5 pkt.
Jarek Sołtys3.25 pkt.
Gracja Bober-Grafik3 pkt.
Michał Pacyna2.5 pkt.
Dawid Knara2 pkt
Paweł Parszywka1.5 pkt.
Katarzyna Kiernicka 1.5 pkt.
Ania Kalińska 1.5 pkt.
Karol Olszański 1.5 pkt.
Sebastian1 pkt.
Aga Powroźnik 1 pkt.
Michasia Hansdorfer1 pkt.
Ania Kowalczyk 1 pkt.
Monika Matusik1 pkt.
Bogdan Mikuła1 pkt
Anita Dziekan0.5 pkt.
Małgorzata-Marek Pyio0.5 pkt

Konkurs Całoroczny: Pytania nr 13/2021, 14/2021, 15/2021 i 16/2021

  | Konkurs Całoroczny | Brak komentarzy

Pytanie 13/2021 z dnia 1 lipca 2021

W tegoroczne wakacje prezes SKPG wraz z dwojgiem uczestników Konkursu Całorocznego podjęli trud przejścia pieszo całego łuku Karpat. Podziwiamy Was i zainspirowani Waszą wyprawą zadajemy następujące pytanie. Jakie dwa karpackie schroniska zarządzane przez Polskie Towarzystwo Tatrzańskie dzieliła największa odległość w linii prostej?

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 31 sierpnia 2021 r.

Odpowiedź:

To pytanie sprawiło Wam sporo kłopotu, pomimo iż większość z Was słusznie zauważyła, że odpowiedzi należy szukać na mapie Polski z pierwszej połowy 1939 roku, kiedy to po aneksji Zaolzia obszar Karpat znajdujący się w granicach naszego państwa, a tym samym pod pieczą Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, był największy. Ale które to konkretnie schroniska były? Znaleźć właściwą parę było trudno, ale prawidłowa odpowiedź jest tylko jedna. Dwa schroniska pod zarządem PTT które dzieliła największa odległość – około 513 km – to schronisko na Prełucznym (Połoniny Hryniawskie) i schronisko na Praszywej (Beskid Śląsko-Morawski). To pierwsze co prawda powstało na krótko przed II Wojną Światową i oczywiście nie zachowało się do współczesności, ale na podstawie dostępnych wiadomości można z całą pewnością stwierdzić, że było najdalej na południowy wschód wysuniętym schroniskiem PTT, dalej nawet niż większe i bardziej znane schronisko Bałtagul pod Rotundułem. Z kolei schronisko Praszywa, zbudowane w 1921 roku i istniejące do dziś, od zawsze było czeską chatą, własnością KČST. Niemniej jednak w grudniu 1938 roku znalazło się w granicach tej części Śląska Cieszyńskiego, która została zaanektowana przez Polskę. Wiadomo, że w tym czasie Polskie Towarzystwo Tatrzańskie przejęło wszystkie schroniska na zajętym terenie, zarówno czeskie, jak i polskie, prowadzone przez zaolziackie organizacje turystyczne. Krótki to był epizod w dziejach schroniska pod Praszywą, niechętnie o tym wspominają kroniki czeskie, polskich źródeł też nie ma za wiele, ale nie zmienia to faktu, że przez niecały rok było to najbardziej na zachód wysunięte schronisko PTT w Karpatach.

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 0,5 pkt
Hadrian Jakóbczak 0,5 pkt
Bartłomiej Cisowski 0,5 pkt

 

Pytanie 14/2021 z dnia 1 lipca 2021

Prosimy o krótkie wyjaśnienie, w jaki sposób miejsce to (niniejszą aranżacją nawiązujące do pierwotnego założenia) łączy się z inspiracją polskiego noblisty.

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 31 sierpnia 2021 r.

Odpowiedź:

Inspiracją dla Henryka Sienkiewicza do napisania noweli Latarnik miała być informacja o latarniku, który nie zapalił na czas latarni, gdyż zaczytał się w powieści Murdelio – tytule z cyklu Ostatni z Nieczujów Zygmunta Kaczkowskiego. Autor cyklu akcję powieści umieścił na ziemi sanockiej, a Grób Nieczui wprost związał z klasztorem oo. Karmelitów Bosych w Zagórzu, którego współczesny ogród przedstawia fotografia.

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Monika Mielnikiewicz 1 pkt
Wojtek Pawlus 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 1 pkt

 

Pytanie 15/2021 z dnia 1 lipca 2021

Pewien architekt, którego twórczość często można spotkać w Karpatach, wybudował kiedyś dom inspirowany stylem charakterystycznym dla pewnej wsi. Około ćwierć wieku później, gdy duża część tej wsi spłonęła w pożarze, tenże sam architekt nadzorował jej odbudowę, powielając swój własny pomysł, dzięki czemu uzyskała wygląd, który dotrwał do współczesności. Jednak ten starszy budynek, o którym wspomnieliśmy na początku, nie istnieje obecnie, a nawet, można powiedzieć, że stał wyjątkowo krótko. Jakim niezwykłym wynalazkiem można było pojechać, aby go zobaczyć w czasie kiedy istniał? Prosimy również podać nazwisko architekta i nazwę wsi.

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 31 sierpnia 2021 r.

Odpowiedź:

Tym razem nie mieliście problemu z odgadnięciem, że bohaterem tego pytania jest nie kto inny tylko sam Dušan Jurkovič. To właśnie on nadzorował odbudowę słowackiej wsi Čičmany po pożarze w 1921 r., przyczyniając się do uwydatnienia charakterystycznego dla niej stylu zdobienia drewnianych domów malowanymi wzorami. Dušan był dobrze zaznajomiony z tym stylem, gdyż wiele lat wcześniej, w 1895 roku, wybudował on “čičmańską chatę” na wielką Czechosłowacką Wystawę Etnograficzną w Pradze. Niezwykłe to było wydarzenie – na kilka miesięcy zbudowana została od podstaw wioska z budowlami reprezentującymi architekturę z prawie całych Czech, a także niektórych regionów zamieszkałych przez Słowaków (co ciekawe, tych drugich oprócz chaty čičmańskiej reprezentowała również chałupa orawska). Dodatkową osobliwością tej wystawy było to, że można było po jej terenie poruszać się niezwykłym wynalazkiem – tramwajem napędzanym siłą ludzkich nóg, skonstruowanym przez czeskiego wynalazcę Sylvestra Krnkę. Tak, nie chodziło nam ani o tramwaj elektryczny (można nim owszem było dojechać do bram terenu wystawowego, ale powstał on na wcześniejszą wystawę – jubileuszową z 1891 roku), ani o  kolej linowo-terenową na wzgórze Petřín (też z roku 1891 i w ogóle nie w tej części miasta). Z kolei tramwajem na pedały, tym iście szwejkowskim wynalazkiem, aż 20 osób mogło przejechać od bram terenu wystawowego aż miejsca, z którego do čičmańskiej chaty było już bardzo blisko. Niezwykła maszyna funkcjonowała tylko podczas tej wystawy i już niestety nigdy więcej nie znaleziono dla niej zastosowania.

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Hadrian Jakóbczak 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Dawid Knara 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 0,75 pkt
Wojtek Pawlus 0,75 pkt
Bartłomiej Cisowski 0,75 pkt

 

Pytanie 16/2021 z dnia 1 lipca 2021

Są takie rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się nawet filozofom. Są takie zjawiska, które zdają się łamać prawa fizyki. Są takie miejsca na Ziemi, gdzie legenda miesza się z rzeczywistością. A bywa i tak, że świat morski miesza się ze światem górskim i to, co dzieje się na lądzie, to pod wodą też się zdarza. Choć doskonale wiadomo, co się stało (zdjęcie), to można by rzecz, że pewien karpacki obiekt noclegowy zaginął w „niewyjaśnionych okolicznościach”. Jednakże  „okoliczności” te tak naprawdę zyskały światową sławę 41 lat i 8 miesięcy wcześniej… W odpowiedzi chcielibyśmy, abyście podali nam dwa słowa, które wskażą winowajcę obu zniknięć.

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 31 sierpnia 2021 r.

Odpowiedź:

Różne czynniki decydowały o znikaniu schronisk z krajobrazu i map Tatrzańskich, niemniej schronisko na Polanie Pisanej doczekało się wyjątkowo niecodziennych okoliczności. Przeznaczone do rozbiórki załapało się na angaż do filmu Trójkąt Bermudzki i zostało wysadzone w powietrze 5 sierpnia 1987 roku na potrzeby realizacji jednej ze scen (zdjęcie powyżej). Trójkątem Bermudzkim nazywa się też fragment Oceanu Atlantyckiego, który uważany jest za miejsce niewyjaśnionych zaginięć statków oraz samolotów. Legenda „trójkąta” obiegła świat w związku z niewyjaśnionym zaginięciem w tym obszarze eskadry amerykańskich samolotów 5 grudnia 1945, a także jednego z samolotów prowadzących akcję poszukiwawczą.

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Monika Mielnikiewicz 1 pkt
Dawid Knara 1 pkt
Wojtek Pawlus 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 1 pkt
Bartłomiej Cisowski 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 1 pkt

 

Aktualna klasyfikacja Konkursu:

Icóżżezzabrza Team20.5 pkt.
Hadrian Jakóbczak18.75 pkt.
Monika Mielnikiewicz17.5 pkt.
Wojtek Pawlus 17.25 pkt.
Bartłomiej Cisowski11.25 pkt.
Łukasz Witkowski9 pkt.
Piotr Wieczorek7.5 pkt.
Magdalena Kuś 7 pkt.
Sylwia Smela7 pkt.
Bebo6.5 pkt.
Joanna Olszówka 5.5 pkt.
Józef Bem 5.5 pkt.
Andrzej Zabłocki 5 pkt.
Ania Os. 3.5 pkt.
Jarek Sołtys3.25 pkt.
Gracja Bober-Grafik3 pkt.
Michał Pacyna2.5 pkt.
Dawid Knara2 pkt
Paweł Parszywka1.5 pkt.
Katarzyna Kiernicka 1.5 pkt.
Ania Kalińska 1.5 pkt.
Karol Olszański 1.5 pkt.
Sebastian1 pkt.
Aga Powroźnik 1 pkt.
Michasia Hansdorfer1 pkt.
Ania Kowalczyk 1 pkt.
Monika Matusik1 pkt.
Bogdan Mikuła1 pkt
Anita Dziekan0.5 pkt.
Małgorzata-Marek Pyio0.5 pkt

Konkurs Całoroczny: Pytanie nr 11/2021 i Pytanie nr 12/2021

  | Konkurs Całoroczny | Brak komentarzy

Pytanie 11/2021 z dnia 1 czerwca 2021

Pewien kronikarz w zgodzie z duchem epoki w której żył, pisał swoje dzieła po łacinie. Rzekomo miał raz jeden użyć języka polskiego, przytaczając tekst przysłany mu z obiektu widocznego na obrazku. Nad jaką wodą znajdziemy się, jeśli pofolgujemy tak, jak radzi autor przysłanego tekstu?

 

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 30 czerwca 2021 r.

Odpowiedź:

Jan Długosz w Księdze uposażeń diecezji krakowskiej przytoczył przysłany mu przez klasztor Klarysek w Starym Sączu tekst testamentu niejakiego Piotra Wydżgi, który opisuje sposób dotarcia do skarbów ukrytych w okolicach Rytra. Użyte w pytaniu słowo „folgować” rozumieć należy inaczej niż obecnie, czyli zgodnie z niemieckim „folgen” – „podążać, pójść za”. Piotr Wydżga radzi zatem by pofolgować, podążyć w górę Roztoki i po dość skomplikowanej sekwencji ruchów znaleźć się nad potoczkiem o nazwie Sucha Roztoka.

Dementujemy informację jakobyśmy mieli odkryć skarb opisany w testamencie poznawszy wszystkie topograficzne tajemnice tego tekstu. Nie planujemy również odnalezienia skarbu z wykorzystaniem pomysłów naszych kochanych uczestników. Gdyby ktoś jednak miał takie ambicje, to polecamy wziąć pod rozwagę fragment przysłanej nam odpowiedzi:

„Czy przypadkiem nie było tak, że Piotr Wydżga na terenach zwanych dziś Beskidem Sądeckim znalazł po prostu teleport do Suchej Roztoki w obszarze nazywanym dziś Beskidem Śląskim? Brzmi trochę nieprawdopodobnie, wiemy, ale czy można to całkiem wykluczyć? Naszym zdaniem nie. Po pierwsze, według legendy Piotr Wydżga miał zaprzedać duszę diabłu, a w zamian za to, posługując się magią oraz mocą daną mu przez czorta, odnaleźć w górach mnóstwo złota, mógł więc i inne „magie” czynić. Po drugie, wskazuje na to ten dalszy zagmatwany opis: „A tu stoi miesiąc i gwiazdy napisane. Poli[e]czy mi pięć i masz posięgnąć, albo co masz i wziąć. A tam jest kaganiec i miska.” Pojawiają się w nim różne tajemnicze symbole (typowo magiczno-alchemiczne: księżyc, gwiazdy, lampa, misa), prawdopodobnie umieszczone na jakichś przyciskach, czy może raczej cięgnach, bądź dźwigniach. Może więc było to po prostu urządzenie, którego Wydżga nie umiał lepiej opisać, ale znając jego niezwykłą moc, obudował je drewnem cisowym, czyli materiałem, który, wg wierzeń ludowych, mógł chronić nie tylko przed nieznanym, duchowym światem ciemności, ale nawet i przed czyhającym na duszę Piotra diabłem, a następnie ukrył pod ziemią, w pobliżu jakiegoś potoku, może w jakimś zagłębieniu terenu…?”

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Wojtek Pawlus 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 1 pkt
Małgorzata-Marek Pyio 0,5 pkt

 

Pytanie 12/2021 z dnia 1 czerwca 2021

Związki Jana Pawła II z górami są bardzo liczne. Ciężko stwierdzić czy wolał małe wzniesienia czy wysokie wierchy. Jedno jest pewne, uwielbiał wędrować po górach i przez to w wielu miejscach został upamiętniony. W 2003 roku COTG PTTK wytyczył Małopolski Szlak Papieski, ukazujący miejsca, w których bywał i po których wędrował Karol Wojtyła. Szlak wiedzie z Kalwarii Zebrzydowskiej do Starego Sącza, a łączna długość tras razem z 10 odnogami szlaku wynosi ok. 620 km. Mimo że zasugerujemy się kolorem, to nie dojdziemy papieskim szlakiem do miejsca, o które chcemy dziś zapytać. A szkoda! Widać stamtąd Tatry i mogą one nawet nawiązywać do nazwy znajdującego się tu obiektu. Za to stojąca obok niedoszła dyskoteka nijak nie skojarzy się z formą ani ideą tego miejsca. Przed laty wędrował tamtędy Karol Wojtyła, co zostało nawet dwukrotnie udokumentowane. Niestety nie można już przejść tym samym szlakiem, gdyż został on zlikwidowany ze względu na pobliską inwestycję, która zyskała nawet miano propagandowej. Jak nazywa się obiekt znajdujący się w miejscu, o które pytamy oraz jakiego koloru był szlak, którym przechodził przyszły papież? Dla podpowiedzi dodamy, że w momencie rozpoczęcia wspomnianej inwestycji Karol Wojtyła był dwukrotnie starszy względem wieku, w jakim był w trakcie pierwszej udokumentowanej wędrówki wspomnianym szlakiem.

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 30 czerwca 2021 r.

Odpowiedź:

Na Polanie Wierchy, przy żółtym szlaku prowadzącym z Mucharza stoi kamienna kaplica „Grota Wierchy”, która została wybudowana dla upamiętnienia wędrówek Karola Wojtyły na Leskowiec w 1953 i 1954 roku. Dawniej prowadził tamtędy czerwony szlak turystyczny ze stacji kolejowej w Skawcach, jednak w związku z budową zapory w Świnnej Porębie rozpoczętą w 1986 roku i zalaniem doliny Skawy wodami Jeziora Mucharskiego szlak na tym odcinku został zlikwidowany.

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Wojtek Pawlus 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 1 pkt

Aktualna klasyfikacja Konkursu:

Icóżżezzabrza Team20.5 pkt.
Hadrian Jakóbczak18.75 pkt.
Monika Mielnikiewicz17.5 pkt.
Wojtek Pawlus 17.25 pkt.
Bartłomiej Cisowski11.25 pkt.
Łukasz Witkowski9 pkt.
Piotr Wieczorek7.5 pkt.
Magdalena Kuś 7 pkt.
Sylwia Smela7 pkt.
Bebo6.5 pkt.
Joanna Olszówka 5.5 pkt.
Józef Bem 5.5 pkt.
Andrzej Zabłocki 5 pkt.
Ania Os. 3.5 pkt.
Jarek Sołtys3.25 pkt.
Gracja Bober-Grafik3 pkt.
Michał Pacyna2.5 pkt.
Dawid Knara2 pkt
Paweł Parszywka1.5 pkt.
Katarzyna Kiernicka 1.5 pkt.
Ania Kalińska 1.5 pkt.
Karol Olszański 1.5 pkt.
Sebastian1 pkt.
Aga Powroźnik 1 pkt.
Michasia Hansdorfer1 pkt.
Ania Kowalczyk 1 pkt.
Monika Matusik1 pkt.
Bogdan Mikuła1 pkt
Anita Dziekan0.5 pkt.
Małgorzata-Marek Pyio0.5 pkt

Konkurs Całoroczny: Pytanie nr 09/2021 i Pytanie nr 10/2021

  | Konkurs Całoroczny | Brak komentarzy

Pytanie 09/2021 z dnia 1 maja 2021

Patrząc z zewnątrz na bryłę pewnej cerkwi można by powiedzieć za Harasymowiczem: „z głodnej cerkwi święci w łapciach poszli stadem w sad zdziczały”, albo i jeszcze gdzieś dalej za Kiczorę, za Magurę… Tymczasem wewnątrz obiekt prezentuje się całkiem okazale. W jakich kategoriach (jednej krajowej, a drugiej karpackiej) prym wiedzie miejscowość, w której znajduje się obiekt przedstawiony na zdjęciu?

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 31 maja 2021 r.

Odpowiedź:

Zdjęcie przestawia wnętrze cerkwi św. Michała Archanioła w Osturni. Jest to najdalej na zachód wysunięta cerkiew grekokatolicka na Słowacji. W skali Karpat Osturnia, to najbardziej na zachód wysunięta wieś zamieszkiwana przez Rusinów. Co więcej, w miejscowości znajduje się największy słowacki „żywy skansen”. Podaje się również, że Osturnia jest najdłuższą słowacką wsią. Niektóre źródła uzupełniają, że chodzi o kategorię wsi rozciągających się nad strumieniem, inne zaś miano najdłuższej wsi przyznają Oščadnicy lub Štiavnikowi.

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Monika Mielnikiewicz 1 pkt
Łukasz Witkowski 1 pkt
Bebo 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Magdalena Kuś 1 pkt
Bartłomiej Cisowski 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 1 pkt
Wojtek Pawlus 1 pkt
Sylwia Smela 1 pkt
Piotr Wieczorek 1 pkt

 

Pytanie 10/2021 z dnia 1 maja 2021

W tamtych czasach było nas wielu, ale w tej zagadce wystąpi nas tylko czterech. Dwóch pierwszych z nas narodziło się w pośpiechu, by walczyć o wspólną sprawę. Najpierw jeden, można by rzec, wystąpił przeciwko swoim pobratymcom, a chwilę potem pojawił się drugi, podobny do Thora. Trzeci, nasz młodszy brat, najwyższy rangą ze wszystkich, walczył wiele lat później w zupełnie innym miejscu, ale jest coś, co łączy nasze szlaki bojowe. Parę lat później, z tym samym wrogiem co on walczył na południu czwarty z nas. Nazywał się jak poeta, ale czy poetycki był jego los? Po prostu spoczął pod ziemią. Wszystko to oczywiście działo się w Karpatach. Kim lub czym jesteśmy i jak się nazywamy?

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 31 maja 2021 r.

Odpowiedź:

Bohater i zarazem podmiot liryczny tej zagadki to… pociągi pancerne! Tak, te specjalizowane składy opancerzonych wagonów z działami, karabinami maszynowymi i własnymi załogami, swoiste lądowe okręty, miały nadawane imiona. Nic dziwnego zatem, że można sobie wyobrazić je jako walecznych wojowników, albo karpackich zbójników, jak pomyślał (niestety błędnie) jeden z uczestników. W pytaniu wzmiankowano następujących przedstawicieli tego popularnego w pierwszych dekadach XX w. rodzaju broni, szczególnie dla nas ciekawych ze względu na ich działania w Karpatach. Pierwszy to “Kozak”, powstały już w listopadzie 1918 roku w Sanoku improwizowany (“zrodzony w pośpiechu”) pociąg pancerny, walczący w wojnie polsko-ukraińskiej (“przeciwko swoim pobratymcom”) na odcinku Zagórz – Chyrów. W grudniu 1918 r. dołączył do niego “Gromobój” (a to przydomek boga piorunów – Thora). Kolejnym pancernikiem działającym na interesującym nas terenie był dopiero “Pierwszy Marszałek” (“najwyższy rangą”), we wrześniu 1939 roku wspierający z pozycji w Jordanowie siły pułkownika Maczka walczące pod Wysoką. Jordanów i Ustrzyki Dolne łączy Kolej Transwersalna. Nie bylibyśmy jednak sobą, gdybyśmy nie wtrącili jakiegoś akcentu słowackiego. Czwarty, “walczący na południu” pociąg pancerny to “Hurban”, używany przez słowackich powstańców z 1944 r. do walki z Niemcami w okolicach Bańskiej Bystrzycy. SNP, jak wiadomo, poniosło porażkę, a “Hurban”, nazwany na cześć słynnego XIX-wiecznego słowackiego pisarza, poety i budziciela świadomości narodowej, porzucony został w Čremošnianskym Tunelu (“spoczął pod ziemią”).

Prawidłowej odpowiedzi udzielili:

Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Wojtek Pawlus 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 0.5 pkt

 

Aktualna klasyfikacja Konkursu:

Icóżżezzabrza Team20.5 pkt.
Hadrian Jakóbczak18.75 pkt.
Monika Mielnikiewicz17.5 pkt.
Wojtek Pawlus 17.25 pkt.
Bartłomiej Cisowski11.25 pkt.
Łukasz Witkowski9 pkt.
Piotr Wieczorek7.5 pkt.
Magdalena Kuś 7 pkt.
Sylwia Smela7 pkt.
Bebo6.5 pkt.
Joanna Olszówka 5.5 pkt.
Józef Bem 5.5 pkt.
Andrzej Zabłocki 5 pkt.
Ania Os. 3.5 pkt.
Jarek Sołtys3.25 pkt.
Gracja Bober-Grafik3 pkt.
Michał Pacyna2.5 pkt.
Dawid Knara2 pkt
Paweł Parszywka1.5 pkt.
Katarzyna Kiernicka 1.5 pkt.
Ania Kalińska 1.5 pkt.
Karol Olszański 1.5 pkt.
Sebastian1 pkt.
Aga Powroźnik 1 pkt.
Michasia Hansdorfer1 pkt.
Ania Kowalczyk 1 pkt.
Monika Matusik1 pkt.
Bogdan Mikuła1 pkt
Anita Dziekan0.5 pkt.
Małgorzata-Marek Pyio0.5 pkt

Konkurs Całoroczny: Pytanie nr 07/2021 i Pytanie nr 08/2021

  | Konkurs Całoroczny | Brak komentarzy

Pytanie 07/2021 z dnia 1 kwietnia 2021

Analizując karpackie toponimy, co jakiś czas mierzymy się z nieścisłościami czy wręcz dwoistością występujących nazw. Niekiedy kontrowersje wynikają z rozbieżności zapisów. Tak jest również w przypadku szczytu, o który pytamy – jego nazwa na mapach popularnego wydawnictwa różni się nieco od widniejącej w znajdującym się poniżej schronisku, a można dotrzeć także do prac kartograficznych, które definiują go w odniesieniu do miejscowości położonej u jego stóp (analogicznie jak w przypadku szczytu sąsiadującego od wschodu) i choć są zamierzchłe, to w kontekście góry i widocznej na niej sukcesji leśnej wydają się bardziej trafne. Jakby zamieszania było mało, znakarz też dołożył swoje. Jakiego koloru brakuje na buku oraz jak nazywany jest/był/powinien być ten szczyt?

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 30 kwietnia 2021 r.

Odpowiedź:

Wielką radość nam sprawia, gdy zainspirowani Konkursem ruszacie w teren! Wiemy o niemal dziesięciu osobach, które w ostatnim czasie wędrowały przez Beskidy przy okazji poszukiwań osławionego buka, na którym brakuje żółtego paska. Fotografię wykonano na drodze z przełęczy U Panienki do schroniska na Hrobaczej Łące, które na współczesnych mapach wydawnictwa Compass zapisywane jest już przez „Ch”, choć nie zawsze w historii oficyny tak było. Jeszcze wcześniej, na pierwszej mapie Galicji i Lodomerii zwanej mapą Miega, znajdziemy nazwę Kozi Groń, analogiczną do sąsiedniego Bujakowskiego Gronia i bardziej adekwatną w związku z tym, że nazwa z łąką raczej pasuje do rozpostartego pod szczytem miejsca ze schroniskiem.

Poprawnej odpowiedzi udzielili:

Piotr Wieczorek 1 pkt
Bartłomiej Cisowski 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Wojciech Pawlus 1 pkt
Sylwia Smela 1 pkt
Łukasz Witkowski 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 0,75 pkt
Hadrian Jakóbczak 0,25 pkt

 

Pytanie 08/2021 z dnia 1 kwietnia 2021

Pewien XIX-wieczny autor często umieszczał akcję swoich utworów literackich w Karpatach. Nawet w jego najbardziej znanej powieści fragment fabuły dzieje się w nienazwanym “karpackim uzdrowisku”, ale mało kto o tym wie, gdyż czytając ją każdy skupia się na szczególnym sposobie interakcji pomiędzy jej głównymi bohaterami. Żaden twórca wcześniej takiej tematyki nie poruszał, dlatego też książka zyskała ogromny rozgłos sięgający nawet kręgów naukowych. Ukuto bowiem pewien termin z zakresu szeroko rozumianej psychologii właśnie od nazwiska naszego “karpackiego” autora. Kontrowersyjna powieść nie została zapomniana w XX wieku. Między innymi pewien zespół muzyczny działający w latach 60. ułożył nawiązującą do niej piosenkę o tym samym tytule. Co ciekawe, piosenka ta została umieszczona na albumie, którego okładkę zaprojektował pewien artysta kojarzący się z miejscowością po drugiej stronie łuku Karpat, patrząc z punktu widzenia miejsca, w którym nasz powieściopisarz żył i tworzył. Ale do rzeczy – podajcie imię i nazwisko autora, o którym mówimy, tytuł wspomnianej powieści, a także nazwę owego zespołu.

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 30 kwietnia 2021 r.

Odpowiedź:

Autor, o którego zapytaliśmy w tym pytaniu, to Leopold Ritter von Sacher-Masoch, niemiecki pisarz, który urodził się, żył i tworzył w XIX-wiecznym Lwowie. Choć ma w swoim dorobku takie tytuły jak “Don Juan von Kolomea” (“Donżuan z Kołomyji”) czy “Galizische Geschichte” (“Opowieść galicyjska”), to jednak najbardziej znany jest z powieści “Wenus w futrze” (“Venus im Pelz”) z 1870 roku. Opowiada ona o związku mężczyzny i kobiety, w którym on pragnie wcielać się w rolę jej sługi, być przez nią bitym i poniżanym. Opis tego typu relacji pojawił się wtedy w literaturze po raz pierwszy i wywołał niemałą sensację, stąd też w formującej się wówczas nauce psychologii przyjęto określać odczuwanie przyjemności seksualnej z bólu i poniżenia mianem masochizmu. Nic dziwi więc, że o powieści galicyjskiego autora przypomniano sobie podczas rewolucji seksualnej lat 60-tych. W 1967 roku zespół The Velvet Underground nagrał na swoim debiutanckim albumie “The Velvet Underground & Nico” piosenkę “Venus in furs”. Pierwszy zespół Lou Reeda zdecydowanie nie dorównał popularnością najsłynniejszym zespołom swojej epoki, ale tworzył muzykę na tyle oryginalną i nowatorską, że stała się ona inspiracją dla setek wykonawców w kolejnych dekadach. Z wartości artystycznej Velvetów zdawał sobie sprawę nie kto inny, jak sam Andy Warhol, który był dla nich menedżerem, mentorem, jak również autorem okładki ich debiutu, przedstawiającej banana. A że powszechnie wiadomo, że rodzina Warhola pochodzi z Medzilaborców, obecnie na Słowacji, gdzie też znajduje się dedykowane mu muzeum, to ten krąg luźnych karpackich skojarzeń mamy domknięty.

Poprawnej odpowiedzi udzielili:

Piotr Wieczorek 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 1 pkt
Andrzej Zabłocki 1 pkt
Bebo 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Bogdan Mikuła 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 1 pkt
Łukasz Witkowski 1 pkt
Magdalena Kuś 1 pkt
Wojtek Pawlus 1 pkt
Bartłomiej Cisowski 1 pkt

Aktualna klasyfikacja Konkursu:

Icóżżezzabrza Team20.5 pkt.
Hadrian Jakóbczak18.75 pkt.
Monika Mielnikiewicz17.5 pkt.
Wojtek Pawlus 17.25 pkt.
Bartłomiej Cisowski11.25 pkt.
Łukasz Witkowski9 pkt.
Piotr Wieczorek7.5 pkt.
Magdalena Kuś 7 pkt.
Sylwia Smela7 pkt.
Bebo6.5 pkt.
Joanna Olszówka 5.5 pkt.
Józef Bem 5.5 pkt.
Andrzej Zabłocki 5 pkt.
Ania Os. 3.5 pkt.
Jarek Sołtys3.25 pkt.
Gracja Bober-Grafik3 pkt.
Michał Pacyna2.5 pkt.
Dawid Knara2 pkt
Paweł Parszywka1.5 pkt.
Katarzyna Kiernicka 1.5 pkt.
Ania Kalińska 1.5 pkt.
Karol Olszański 1.5 pkt.
Sebastian1 pkt.
Aga Powroźnik 1 pkt.
Michasia Hansdorfer1 pkt.
Ania Kowalczyk 1 pkt.
Monika Matusik1 pkt.
Bogdan Mikuła1 pkt
Anita Dziekan0.5 pkt.
Małgorzata-Marek Pyio0.5 pkt