Konkurs Całoroczny: Pytanie nr 07/2021 i Pytanie nr 08/2021

  1 kwietnia 2021Konkurs Całoroczny

Pytanie 07/2021 z dnia 1 kwietnia 2021

Analizując karpackie toponimy, co jakiś czas mierzymy się z nieścisłościami czy wręcz dwoistością występujących nazw. Niekiedy kontrowersje wynikają z rozbieżności zapisów. Tak jest również w przypadku szczytu, o który pytamy – jego nazwa na mapach popularnego wydawnictwa różni się nieco od widniejącej w znajdującym się poniżej schronisku, a można dotrzeć także do prac kartograficznych, które definiują go w odniesieniu do miejscowości położonej u jego stóp (analogicznie jak w przypadku szczytu sąsiadującego od wschodu) i choć są zamierzchłe, to w kontekście góry i widocznej na niej sukcesji leśnej wydają się bardziej trafne. Jakby zamieszania było mało, znakarz też dołożył swoje. Jakiego koloru brakuje na buku oraz jak nazywany jest/był/powinien być ten szczyt?

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 30 kwietnia 2021 r.

Odpowiedź:

Wielką radość nam sprawia, gdy zainspirowani Konkursem ruszacie w teren! Wiemy o niemal dziesięciu osobach, które w ostatnim czasie wędrowały przez Beskidy przy okazji poszukiwań osławionego buka, na którym brakuje żółtego paska. Fotografię wykonano na drodze z przełęczy U Panienki do schroniska na Hrobaczej Łące, które na współczesnych mapach wydawnictwa Compass zapisywane jest już przez „Ch”, choć nie zawsze w historii oficyny tak było. Jeszcze wcześniej, na pierwszej mapie Galicji i Lodomerii zwanej mapą Miega, znajdziemy nazwę Kozi Groń, analogiczną do sąsiedniego Bujakowskiego Gronia i bardziej adekwatną w związku z tym, że nazwa z łąką raczej pasuje do rozpostartego pod szczytem miejsca ze schroniskiem.

Poprawnej odpowiedzi udzielili:

Piotr Wieczorek 1 pkt
Bartłomiej Cisowski 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Wojciech Pawlus 1 pkt
Sylwia Smela 1 pkt
Łukasz Witkowski 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 0,75 pkt
Hadrian Jakóbczak 0,25 pkt

 

Pytanie 08/2021 z dnia 1 kwietnia 2021

Pewien XIX-wieczny autor często umieszczał akcję swoich utworów literackich w Karpatach. Nawet w jego najbardziej znanej powieści fragment fabuły dzieje się w nienazwanym “karpackim uzdrowisku”, ale mało kto o tym wie, gdyż czytając ją każdy skupia się na szczególnym sposobie interakcji pomiędzy jej głównymi bohaterami. Żaden twórca wcześniej takiej tematyki nie poruszał, dlatego też książka zyskała ogromny rozgłos sięgający nawet kręgów naukowych. Ukuto bowiem pewien termin z zakresu szeroko rozumianej psychologii właśnie od nazwiska naszego “karpackiego” autora. Kontrowersyjna powieść nie została zapomniana w XX wieku. Między innymi pewien zespół muzyczny działający w latach 60. ułożył nawiązującą do niej piosenkę o tym samym tytule. Co ciekawe, piosenka ta została umieszczona na albumie, którego okładkę zaprojektował pewien artysta kojarzący się z miejscowością po drugiej stronie łuku Karpat, patrząc z punktu widzenia miejsca, w którym nasz powieściopisarz żył i tworzył. Ale do rzeczy – podajcie imię i nazwisko autora, o którym mówimy, tytuł wspomnianej powieści, a także nazwę owego zespołu.

Odpowiedzi prosimy przesyłać mailowo na adres: konkurs@skpg.krakow.pl do 30 kwietnia 2021 r.

Odpowiedź:

Autor, o którego zapytaliśmy w tym pytaniu, to Leopold Ritter von Sacher-Masoch, niemiecki pisarz, który urodził się, żył i tworzył w XIX-wiecznym Lwowie. Choć ma w swoim dorobku takie tytuły jak “Don Juan von Kolomea” (“Donżuan z Kołomyji”) czy “Galizische Geschichte” (“Opowieść galicyjska”), to jednak najbardziej znany jest z powieści “Wenus w futrze” (“Venus im Pelz”) z 1870 roku. Opowiada ona o związku mężczyzny i kobiety, w którym on pragnie wcielać się w rolę jej sługi, być przez nią bitym i poniżanym. Opis tego typu relacji pojawił się wtedy w literaturze po raz pierwszy i wywołał niemałą sensację, stąd też w formującej się wówczas nauce psychologii przyjęto określać odczuwanie przyjemności seksualnej z bólu i poniżenia mianem masochizmu. Nic dziwi więc, że o powieści galicyjskiego autora przypomniano sobie podczas rewolucji seksualnej lat 60-tych. W 1967 roku zespół The Velvet Underground nagrał na swoim debiutanckim albumie “The Velvet Underground & Nico” piosenkę “Venus in furs”. Pierwszy zespół Lou Reeda zdecydowanie nie dorównał popularnością najsłynniejszym zespołom swojej epoki, ale tworzył muzykę na tyle oryginalną i nowatorską, że stała się ona inspiracją dla setek wykonawców w kolejnych dekadach. Z wartości artystycznej Velvetów zdawał sobie sprawę nie kto inny, jak sam Andy Warhol, który był dla nich menedżerem, mentorem, jak również autorem okładki ich debiutu, przedstawiającej banana. A że powszechnie wiadomo, że rodzina Warhola pochodzi z Medzilaborców, obecnie na Słowacji, gdzie też znajduje się dedykowane mu muzeum, to ten krąg luźnych karpackich skojarzeń mamy domknięty.

Poprawnej odpowiedzi udzielili:

Piotr Wieczorek 1 pkt
Monika Mielnikiewicz 1 pkt
Andrzej Zabłocki 1 pkt
Bebo 1 pkt
Icóżżezzabrza Team 1 pkt
Bogdan Mikuła 1 pkt
Hadrian Jakóbczak 1 pkt
Łukasz Witkowski 1 pkt
Magdalena Kuś 1 pkt
Wojtek Pawlus 1 pkt
Bartłomiej Cisowski 1 pkt

Aktualna klasyfikacja Konkursu:

Icóżżezzabrza Team18 pkt.
Hadrian Jakóbczak15.75 pkt.
Monika Mielnikiewicz15.5 pkt.
Wojtek Pawlus 15.25 pkt.
Bartłomiej Cisowski11.25 pkt.
Łukasz Witkowski9 pkt.
Piotr Wieczorek7.5 pkt.
Magdalena Kuś 7 pkt.
Sylwia Smela7 pkt.
Bebo6.5 pkt.
Joanna Olszówka 5.5 pkt.
Józef Bem 5.5 pkt.
Andrzej Zabłocki 4 pkt.
Ania Os. 3.5 pkt.
Jarek Sołtys3.25 pkt.
Gracja Bober-Grafik3 pkt.
Michał Pacyna2.5 pkt.
Dawid Knara2 pkt
Paweł Parszywka1.5 pkt.
Katarzyna Kiernicka 1.5 pkt.
Ania Kalińska 1.5 pkt.
Karol Olszański 1.5 pkt.
Sebastian1 pkt.
Aga Powroźnik 1 pkt.
Michasia Hansdorfer1 pkt.
Ania Kowalczyk 1 pkt.
Monika Matusik1 pkt.
Bogdan Mikuła1 pkt
Anita Dziekan0.5 pkt.
Małgorzata-Marek Pyio0.5 pkt

Zostaw komentarz