W ostatni weekend września, nasza 15-osobowa ekipa wędrowała w ramach cyklicznego wydarzenia „Weekend w górach” przez zachodnią część Gorców. Zamiast gonić kilometry, woleliśmy powędrować z twarzami ku słońcu i… przeszłości.
Zaczęliśmy w Rabce Zdroju (przy Rynku i muzeum im. Władysława Orkana) i od razu zatopiliśmy się w lokalnych opowieściach. Dyskutowaliśmy o tym, jak miasto przeszło drogę od średniowiecznej osady i prywatnych włości możnowładców do jednego z bardziej znanych uzdrowisk górskich.
Wiecie co łączy Św. Mikołaja, Wandę Chotomską i Miasto Dzieci? Bo my już wiemy!
Do tego porozmawialiśmy o dawnych środkach transportu z Warszawy i Krakowa, o tym, ile zrobili tu Julian Zubrzycki oraz rodzina Kadenów, a następnie podziwialiśmy willę w stylu tyrolskim oraz budynek modernistyczny. A w ramach miniaturowego śledztwa udało nam się nawet namierzyć lekko nadgryziony zębem czasu zegar słoneczny.
Następnie podążaliśmy za Głównym Szlakiem Beskidzkim w stronę Bacówki na Maciejowej. Posileni pierogami i racuchami ruszyliśmy w stronę noclegu w schronisku PTTK na Starych Wierchach.
Niedziela przywitała nas przepięknymi widokami. Z Obidowca i okolic podziwialiśmy piękną panoramę Tatr. Rozmawialiśmy o tym skąd wzięły się tutejsze polany oraz nazwy niektórych szczytów, które brzmią jak rodem z… Rumunii. Później weszliśmy na Suhorę, gdzie słuchaliśmy o historii obserwatoriów astronomicznych, a przy okazji praktykowaliśmy nieco uważność i umiejętność świadomego relaksu.
Zeszliśmy do Koninek, gdzie przy żółtym szlaku prowadzącym do Orkanówki zakończyliśmy pieszą część wycieczki, a stamtąd przez Mszanę wróciliśmy do Krakowa.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom i Hani Kobieli, czyli prowadzącej tę edycję Weekendu w Górach!
Relację video z wydarzenia możecie zobaczyć TUTAJ.

