Przed dniem Wszystkich Świętych udało nam się zgodnie z naszą tradycją, wspaniale pielęgnowaną przez Roberta Wośka, spotkać na cmentarzu Rakowickim i uporządkować groby, którymi się opiekujemy.
Spotkanie przy głównej bramie cmentarza jest organizowane przez Roberta Wośka od ponad 20 lat. Z jego inicjatywy co roku odwiedzamy groby ludzi związanych z górami, w tym oczywiście Włodzimierza Kulczyckiego – założyciela i pierwszego prezesa SKPG Kraków. Nad mogiłami wspominamy ich dokonania i coraz częściej stwierdzamy, że zmarli młodo (Kulczycki dożył ledwie 39 lat, a nazywany pierwszym poetą babiogórskim Wasilewski przeżył 32 lata).
Pogoda znów była łaskawa i, podobnie jak w ostatnich latach, spacerowi towarzyszyły barwy złotej polskiej jesieni.
Zgodnie z naszą tradycją w sposób szczególny zaopiekowaliśmy się grobami Zapałowiczów i Kulczyckiego, gdzie ustawiliśmy kwiaty i znicze. Na kilku innych mogiłach zapłonęły znicze. Tym razem wspominaliśmy kolejno Hugona Zapałowicza, Edwarda Moskałę, Władysława Krygowskiego, Włodzimierza Kulczyckiego, Walerego Eljasza Radzikowskiego, Józefa Dietla, Maksymiliana Siłę-Nowickiego, Żegotę Pauliego i Edmunda Wasilewskiego.
Dziękujemy osobom, dla których ta inicjatywa jest bliska sercu.
Relacja i zdjęcia: Nikoletta Kula